Paulina Młynarska wywołała oburzenie tymi słowami o Matce Teresie

  • poniedziałek, Wrz 05 2016
Paulina Młynarska Paulina Młynarska fot. Fronda.pl

Matka Teresa z Kalkuty kanonizowana w Watykanie. Paulina Młynarska nie ma jednak o nowej świętej Kościoła katolickiego najlepszego zdania. Jej słowa wywołały falę oburzenia.

Jak wiadomo, Matka Teresa większość życia spędziła, pomagając ubogim, chorym, umierającym i sierotom. Prowadziła hospicja. Założyła też Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości, które dziś działa w 139 krajach.

Papież Franciszek kanonizował ją po uznaniu uzdrowienia Brazylijczyka chorego na ropniu mózgu. Miał on zostać uzdrowiony za jej wstawiennictwem. W przededniu kanonizacji papież powiedział tłumom zgromadzonym na placu św. Piotra w Watykanie, że Matka Teresa na świętość "zasłużyła".

Większość mediów w ostatnich dniach zgodnie chwaliła to, co robiła za życia Matka Teresa.

Pojawili się jednak tacy, którzy się z tego trendu wyłamali.

Paulina Młynarska, aktorka, dziennikarka i prezenterka radiowa i telewizyjna, na swoim profilu na Facebooku napisała, że misjonarkę "fascynowało" cierpienie i potrafiła je "gloryfikować ze swadą godną prawdziwej psychopatki".

To nie koniec. Młynarska zarzuciła nowej świętej Kościoła katolickiego hipokryzję.

Stwierdziła, że na konta Zgromadzenia Misjonarek Miłości spływały miliony dolarów od darczyńców, jednak "święta nie uważała stosowne kupować za te pieniądze środków przeciwbólowych dla swoich cierpiących podopiecznych".

"W domach prowadzonych przez jej zgromadzenie brakowało nawet igieł jednorazowych. Jednak sama Teresa leczyła się w USA" - wskazała aktorka.

Nie zabrakło też uwag ideologicznych. Młynarska zauważyła, że misjonarka "sprzeciwiała się emancypacji kobiet, a antykoncepcję uważała za największe zło".

"Dobra koleżanka kilku panów, którzy wiedzieli i nic nie powiedzieli o skali pedofilii w kościele. Kumpela irlandzkich siostrzyczek prowadzących domy dla samotnych matek, które de facto były obozami pracy przymusowej oraz targiem dzieci" - grzmiała.

Dziennikarka, która przyznała, że jest niewierząca, udostępniła też artykuł z "Krytyki Politycznej" zatytułowany "Ciemna strona Matki Teresy".

Na liczne emocjonalne wpisy zdegustowanych internautów aktorka odpowiedziała postem:

"No i wywalam, blokuję, kasuję. Zmywam z mojego profilu wiadra najczystszego hejtu wylanego tu przez chrześcijan. Ataki ad personam, wyzwiska, obrażanie całej mojej rodziny. Sami sobie Państwo wystawiacie świadectwo. Dobrej nocy wszystkim świętym, a nieświętym jeszcze lepszej! Pogrzeszmy trochę, życie jest piękne!".

Uwagi Młynarskiej nie przeszły bez echa w mediach.

Te prawicowe nie kryją oburzenia.

Portal "wPolityce.pl" napisał: "Żałosne i skandaliczne! Paulina Młynarska postanowiła uczcić dzień kanonizacji Matki Teresy z Kalkuty hejtem. Takiego zalewu nienawiści próżno szukać na anonimowych forach".

Serwis Niezalezna.pl stwierdził, że Młynarska jest marnej jakości autorytetem, którego wpis jest "przesiąknięty nienawiścią, pełen pogardy dla ludzi i prymitywnej chęci przypomnienia o sobie".

Portal TelewizjaRepublika.pl uznał z kolei, że Młynarska kanonizację skomentowała "w ordynarny sposób".

Uwaga. Artykuły na portalu ChnNews.pl mają charakter informacyjny i nie muszą odzwierciedlać poglądów redakcji.

Zobacz także: Wystawa o homoseksualizmie w polskim mieście. W mediach zawrzało