Była w więzieniu za odmowę zezwolenia na małżeństwa gejów. Nie uwierzysz, za co teraz ją pozwano

  • wtorek, Lip 12 2016
Kim Davis płakała po tym, jak nazywano ją Hitlerem za odmowę "małżeństw" gejom Kim Davis płakała po tym, jak nazywano ją Hitlerem za odmowę "małżeństw" gejom kadr programu ABC News

Kim Davis, bohaterka przeciwników tzw. małżeństw homoseksualnych, znów została pozwana.

Przypomnijmy, że kobieta, urzędniczka stanu Kentucky, trafiła w ubiegłym roku do więzienia na sześć dni za odmowę wydania parom homoseksualnym licencji na ich "małżeństwa". Odmowy udzieliła ze względu na swoje przekonania religijne. Jest bowiem chrześcijanką.

O tamtej sprawie było głośno na całym świecie.

Teraz przeciwko niej wniesiono kolejny pozew.

Mężczyzna, który go złożył, twierdzi, że nie pozwoliła mu "ożenić się" ze... swoim laptopem.

Pozew, również przeciwko gubernatorowi i prokuratorowi generalnemu stanu Kentucky, wniósł Mark Sevier. To absolwent szkoły prawniczej, którego licencja została zawieszona w 2011 roku, jak twierdzi serwis Gawker, ze względu na "dolegliwości lub chorobę umysłową".

Według doniesień, Sevier stara się poprzez pozew pokazać, że "małżeństwo" między osobami tej samej płci jest równie zasadne co "małżeństwo" człowieka zawierającego ślub z przedmiotem nieożywionym.

- Ten pozew jest niepoważny. Oczywiście nie istnieje takie prawo, by człowiek mógł ożenić się z maszyną. Kiedy czyni się płeć nieważną dla relacji na niej opartej, to otwiera się puszkę Pandory i robi się kpinę z małżeństwa - zauważa Matt Staver - adwokat i założyciel organizacji Liberty Counsel broniącej wolności religijnej.

Mark Sevier już wcześniej składał podobne pozwy - w Teksasie i na Florydzie.

W tym drugim stanie sędzia odrzucił jego wniosek, bo uznał go za satyryczny lub "oddalony od rzeczywistości".

Sevier tłumaczył w nim, że chce ożenić się z "wypełnionym pornografią komputerem Apple'a".

Wskazywał, że po zakupie laptopa bez filtrów antypornografcznych uzależnił się od pornografii, "zakochał się" w swoim komputerze i wolał "uprawiać z nim seks bardziej niż z jakimikolwiek osobami i rzeczami".

Jak twierdził, w ten sposób starał się podjąć działania "w imieniu innych mniejszości seksualnych".

Serwis "Broward-Palm Beach New Times" zwraca uwagę, że zamierzał on w ten sposób ośmieszyć system prawny, bo "nie zgadza się z małżeństwami homoseksualnymi".

Sevier wskazywał, że skoro homoseksualiści "mają prawo ożenić się z obiektem swojego seksualnego pożądania, nawet nie posiadając odpowiednich części ciała", to on również powinien mieć prawo do ożenku z preferowanym przez siebie obiektem seksualnym.

Zobacz także: Niespodziewane oświadczenie psychiatrów w sprawie homoseksualistów

Źródło: Charisma News, USA Today, wnd.com