78-letni Johnston zorganizował nabożeństwo na świeżym powietrzu w pobliżu szpitala Causeway w Coleraine w Irlandii Północnej.
Został uznany za winnego celowego lub lekkomyślnego działania w strefie "bezpiecznego dostępu", które mogło mieć wpływ na "chronioną osobę" w placówce.
Sąd wskazał także, że pastor nie dostosował się do polecenia, by opuścić wspomnianą strefę, a co najmniej jedna "chroniona osoba" znajdowała się w placówce tego dnia i przechodziła terapię poaborcyjną.
Został ukarany grzywną w wysokości 450 funtów.
Jak podaje BBC, sąd otrzymał informację, że Johnston nie wspominał o aborcji a głosił z motywacją "przetestowania prawa i wywarcia wpływu na kogokolwiek, kto go słuchał, by skierować go ku Biblii i przesłaniu chrześcijańskiemu".
Sąd wypomniał duchownemu, że nie sprawdził on czy "usługi" aborcyjne były świadczone tego dnia w placówce.
Pastor podkreślił, że nie powinny istnieć w Irlandii Północnej żadne przestrzenie, w których można byłoby być ściganym za głoszenie ewangelii.
Tzw. aborcyjne strefy buforowe wprowadzono w Irlandii Północnej w 2023 roku.
Sprawę pastora skomentował na portalu X były wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, dokąd udał się z Węgier, gdzie posiadał azyl polityczny.
Jak stwierdził, Wielka Brytania to dziś "laboratorium lewicowego zamordyzmu".
"Najpierw wezwania do „tolerancji”. Potem tresura języka. Potem cenzura pod pretekstem „mowy nienawiści”. A na końcu — prokurator, sąd i więzienie za modlitwę. To nie przypadek. To instrukcja obsługi lewicy" - czytamy w jego wpisie.
Ziobro wyraził solidarność z Clivem Johnstonem.
źródło: BBC, Zbigniew Ziobro/X
Wielka Brytania to dziś laboratorium lewicowego zamordyzmu.
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) May 25, 2026
Najpierw wezwania do „tolerancji”.
Potem tresura języka.
Potem cenzura pod pretekstem „mowy nienawiści”.
A na końcu — prokurator, sąd i więzienie za modlitwę.
To nie przypadek. To instrukcja obsługi lewicy.
Tusk i…







