Rośnie popularność podskórnych mikroczipów. To biblijne znamię bestii? (WIDEO)

  • wtorek, Sie 09 2016
podskórny mikroczip podskórny mikroczip kadr materiału CBS

Ludzie coraz częściej wszczepiają sobie mikroczipy w formie podskórnych implantów - donosi amerykańska telewizja CBS.

Do tej pory czipy były stosowane głównie w celu śledzenia swoich zwierząt, ale teraz służą także coraz większej liczbie osób na przykład do otwierania drzwi czy logowania się do swojego telefonu komórkowego - dowiadujemy się z reportażu CBS.

- To jest jak mały szklany koralik wielkości malutkiego ziarnka ryżu - mówi Krissy Heishman, która używa podskórnego urządzenia jako klucza w pracy.

CBS podkreśla, że liczba ludzi decydujących się na taki implant wzrasta.

- Musimy pozbyć się akcesoriów. Nie chcemy nosić urządzeń, chcemy, by były one wbudowane w nas - tłumaczy Zoltan Istvan należący do Partii Transhumanistycznej.

Ruch ten stara się radykalnie "poprawić" życie ludzi przez cyfrowe implanty, a nawet manipulacje genetyczne.

Co ciekawe, zamiast do lekarza, wiele osób udaje się do tatuażystów, by to oni wszczepili im mikroczipy.

- Przeprowadzamy ten zabieg od początku do końca, tak jak wszczepialibyśmy kolczyk do ucha, nosa czy brzucha. To tylko niewielki kawałek szkła - mówi Ryan Mills z Galerii Sztuki Skórnej.

Mikroczipy są też sprzedawane w Internecie za około 60 dolarów razem z wyposażeniem do ich wszczepiania. Uwierzytelniają karty kredytowe, śledzą lokalizację, a nawet zbierają dane zdrowotne człowieka.

Ci, którzy posiadają czipy od dłuższego czasu, już szukają aktualizacji.

CBS zauważa, że korzystanie z tych urządzeń wiąże się też z zagrożeniami. Oprócz ryzyka infekcji, budzą one wątpliwości odnośnie prywatności i włamań do nich.

Część biblistów i specjalistów w teologii czasów ostatecznych obawia się tego rodzaju technologii, odwołując się do "znamienia bestii", o którym jest mowa w Księdze Objawienia św. Jana. Oto ten fragment:  

"I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici. On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć". (Obj. 13,15-18).

Poniżej wspomniany reportaż CBS (w jęz. angielskim).

Źródło: CBS News

Zobacz także: USA: doniesienia o wszczepianiu ludziom czipów