Natalia Niemen: chrześcijanie dali mi w kość

Natalia Niemen: chrześcijanie dali mi w kość

czwartek, 27 lipiec 2023 09:46
Natalia Niemen Natalia Niemen fot. Salezjański Wolontariat Misyjny Młodzi Światu

Natalia Niemen udzieliła wywiadu dla "Wysokich Obcasów". W rozmowie padło z jej strony wiele krytycznych słów odnośnie środowiska protestanckiego. Stwierdziła, że obecnie najlepsze relacje ma z byłymi chrześcijanami, ateistami, gejami, lesbijkami i feministkami.

W wywiadzie artystka oświadczyła, że "była kiedyś fundamentalistką religijną", jednak dziś już nią nie jest, a Boga postrzega "w inny sposób".

Jak mówi, w jej życiu zmieniło się "bardzo wiele", odkąd zaczęła "zaglądać w głąb siebie i słyszeć swoją intuicję".

Niemen przypomina, że jeszcze jako nastolatka była aktywną katoliczką. W wieku 14 lat z tego zrezygnowała, a około 20. roku życia "wróciła do tematu chrześcijaństwa w sposób mocno fundamentalistyczny". Tylko tym razem "weszła w protestantyzm".

"Wydawało mi się to lepszą opcją niż katolicyzm, ale tak naprawdę w ogóle mi nie służyło" - oświadczyła.

Dodała, że w środowisku protestanckim nie spotkała zbyt wielu osób podobnych do siebie, z którymi miałaby bliską więź i mogła porozmawiać o tym, co ją interesuje.

Natalia ujawnia, że opisywane zmiany w jej życiu zaczęły się w roku 2020, w czasie pandemii koronawirusa.

Dziś deklaruje, że "chrześcijanie dali jej w kość".

"To jest środowisko naszpikowane osobami z olbrzymimi deficytami, które nie chcą nad sobą pracować. To oczywiście nie dotyczy wszystkich, ale takich ludzi jest sporo. Uważają, że Bóg za nich wszystko załatwi, że tak naprawdę nie muszą się zmieniać, bo i tak będzie im wybaczone" - mówi w wywiadzie.

Krytykuje też modlitwę.

"Religia i modlitwa sprowadzają cię do roli robaka, który nic nie może: jestem grzeszna, nie mam mocy, ale z tobą, Boże, jakoś to będzie" - oświadcza.

Według niej, jest to "opieranie się na czymś, co jest na zewnątrz, utrzymywanie się na poziomie dziecka, które nie jest za nic odpowiedzialne. Religia ściąga z ludzi odpowiedzialność za ich reakcje, emocje, to, kim są".

Podkreśla, że choć nie obwinia nikogo za drogę, jaką szła, to jednak w pewnym momencie zauważyła, że "daje się różnym ludziom krzywdzić" i powiedziała "stop".

Pania Natalia uważa, że w kościołach jest "masa narcystycznych osób".

Te osoby, zwłaszcza, gdy mają role przywódcze we wspólnocie, mają, jej zdaniem, "parcie, by kontrolować innych".

Wskazała na przypadki, gdy ktoś, choć jest serdeczny i okazuje empatię, to jednak umie też "w bardzo zawoalowanej i niemal nieuchwytnej formie manipulować".

Niemen wyraża w wywiadzie opinię, że "straszenie piekłem to też jest przemoc i manipulacja" i przyznaje, że sama to stosowała.

"Mówiłam ludziom, że jak nie uwierzą w Jezusa jako swojego zbawiciela, to pójdą do piekła" - wyjawia.

Dodaje jednocześnie, że tego nie rozumiała, ale uznawała, że "Bóg wie lepiej", bo "tak jest w Biblii".

Dziś stwierdza jednak, że "nie klei" się jej mowa o piekle i niebu z narracją o Bogu, który jest miłością.

Artystka wyjawia, że ma "kilkoro znajomych chrześcijan", którzy ją "rozumieją", choć nie wybraliby takiej drogi, jak ona.

Reklama

"Wiem też, że po zborach w Polsce poszła fama, że Natalia Niemen odeszła od Boga" - oświadcza.

Jak mówi, dostrzegła na swoich profilach w mediach społecznościowych "gwałtowny odpływ" chrześcijan.

Stwierdza, że obecnie najlepszy "flow" ma z byłymi chrześcijanami, ateistami, gejami, lesbijkami i feministkami.

Odmawia też udziału w koncertach papieskich czy innych tego rodzaju imprezach, bo, jak mówi, "już nie robi w religii".

Miała za to wystąpić w klubie gejowskim.

Na telefon od szefa jednego z takich klubów zareagowała z entuzjazmem, bo, jak mówi, od wielu lat przyjaźni się z gejami i są to jej osoby "bliskie".

"Zależy mi, by ludzie, którzy są w jakiś sposób piętnowani, mieli się dobrze. W polskim społeczeństwie niektórzy – jak osoby homoseksualne – muszą się przebijać, by zająć należne im miejsce" - oświadczyła.

W wywiadzie odnosi się także do swojej tożsamości jako kobiety. Jak mówi, "wyzwoliła się" z konceptu, by "zrezygnować z siebie, ofiarować się na katafalku dla rodziny", choć "religia taki koncept wspiera".

Na pytanie, jaka droga do tego wiodła, stwierdza, że najpierw zaczęła się zastanawiać, kim jest Bóg, o co chodzi w Biblii. Zaczęła też myśleć, że "może Biblia nie do końca mówi prawdę".

Jak mówi, zaczęło do niej "docierać", że wszystko, czego potrzebuje, ma w sobie.

"Wieloletnia, osobista, ciężka praca nad sobą, również z terapeutami, doprowadziła do tego, że niejako narodziłam się na nowo. W pewnym momencie tych poszukiwań poczułam, że jest we mnie moc samostanowienia, że mogę stawiać granice, coraz śmielej mówić, czego chcę, a czego nie chcę" - zadeklarowała.

Natalia wspomina na koniec, że, gdy jej córka, chora na zespół Noonan, spała, ona mówiła do niej: "jesteś zdrowa w imię Jezusa".

Dziś myśli, że być może sześcioletnia Danusia, mimo wady genetycznej, która ją dotknęła, jest w dobrym stanie, właśnie dlatego, że ona jako mama wysyłała do niej "mnóstwo myśli i słów zdrowienia".

"Słowa wszak mają moc" - zaznacza.

Pani Natalia wyznaje także w wywiadzie, że ma sobie "bardzo dużo zarzucenia, jeśli chodzi o synów", a dziś wiele rzeczy zrobiłaby inaczej.

"Uważam, że z powodów religijnych przez kluczowe pierwsze lata życia ich życia nie byłam taką mamą, jaką byłabym dzisiaj. Za dużo było we mnie perfekcjonizmu. Przez całe ich dzieciństwo i wczesne lata nastoletnie miałam depresję" - oświadcza.

Według niej, synowie "mieli różne problemy", bo ona nie była szczęśliwa - nie robiła nic dla siebie, "odmawiając sobie przyjemności, tkwiąc w toksycznym środowisku".

Na podstawie: WysokieObcasy.pl

Ostatnio zmieniany czwartek, 27 lipiec 2023 10:53
Napisz tu...
znakow zostalo.
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.
  • This commment is unpublished.
    Dżejn · 8 miesiecy temu
    Nie powinno się powielać i komentować tego tekstu z GW - powinno się tę Panią przemilczeć. Umarłoby samo. A tak i rozpowszechnia się bzdury. 
    • This commment is unpublished.
      Jurek · 8 miesiecy temu
      @Dżejn Dobrze, że jest informacja o tym w tym miejscu. W pewnych sprawach Natalie rozumiem  ale nie znaczy, że zgadzam się z jej obecnymi wyboramiWidać, że tzw.pandemia była dla niej dużym doświadczeniem, podobnie jak dla wielu ludzi wierzących i niewierzących. Po prostu zagubiła się mocno w swojej wierze i przekonaniach. Dopóki żyje Pan Bóg ma moc, by to wszystko zmienić.
  • This commment is unpublished.
    Mattitjahu · 8 miesiecy temu
    Niestety, wiele z tych rzeczy, o których mówi Natalia są prawdą o dzisiejszym chrześcijaństwie. Nauka o pokucie i zmianie życia odeszła w kąt i mało kto ją praktykuje w czynach. Jednak Natalia zamiast zmienić środowsiko i budować z tymi, z którymi można budować relację, wylewa "dziecko z kąpielą" porzucając wartości Boże. Ta droga też nie da jej szczęscia, bo dać go nie może. W Bogu jest wszystko co człowiek potrzebuje. Ja też musiałem zmienić środowisko, by nie popaść w niewiarę. Ale to zrobiłem i teraz buduję normale relacje z wierzącymi i jesteśmy dla siebie wsparciem, a nie przeszkodą na tej drodze. Tego też życzę Natalii, by odnalazła swoje miejsce w Bogu. Szalom
  • This commment is unpublished.
    Mary · 8 miesiecy temu
    No ...taki manifest ludzkiej PYCHY. Jej słowa świadczą o głupocie do kwadratu i całkowitym zmanipulowaniu. Zamienić Biblię na feministki, gejów i lesbijki....czyż można niżej upaść? Ale to akurat jest logiczny wybór bo gdy ogarnia cię wielka, ludzka PYCHA to właśnie w TYCH środowiskach odnajdujesz jej potwierdzenie.
  • This commment is unpublished.
    Pszenka · 8 miesiecy temu
    Życzę pani Natalii błogosławieństw, pokoju i radości, która jest ostoją dla życia . Rozumiem doskonale o czym mówi. Heytujący wierzący to obrzydliwe zjawisko w chrześcijaństwie - sami wszystkowiedzący  mądrale …. zabijają słowami bez skrupułów . Wiele osób ucieka ze zborów i wiele osób Bóg wyprowadza z instytucji religijnych, bo:Ks.Ezechiela 34;

Ostatnie komentarze

@MBRozumiem, że twój wujek powstał z grobu po trzech dniach i teraz musisz oddać cały spadek . Ludzie powinni być więc pochowani z telefonem komórkowym, żeby ...
"Przeciwko starszemu skargi nie przyjmuj, chyba że jest ona oparta na zeznaniu dwu lub trzech świadków"
To, że ktoś jest oskarżony jeszcze nie oznacza, że jest ...
@ortodox Tak jest gdy szuka się autorytetu u ludzi, bo ten od Boga nie wystarcza...
A co na to prorok Ryszard Krzywy?
@JoannaZnajdź kochanka. Z twego już nic nie będzie 
@TemperamentnaZnajdź kochanka. Od niego sexu już nie będzie. 
@nie rozumiemCzłowiek, już skrzywdzony przez sposób w jaki "dano mu życie" ma być z tego powodu zabity?  Zabić dziecko, bo "ojciec" to przestępca? Takie uzasadnienie decyzji o odebraniu ...

tuwszystkiekomentarze1

Please publish modules in offcanvas position.