Warszawa

17°C

    Johnny Depp zasugerował zabójstwo Trumpa. Czarownicy znów atakują (WIDEO)

    Johnny Depp zasugerował zabójstwo Trumpa. Czarownicy znów atakują (WIDEO)

    niedziela, 25 czerwiec 2017 10:39
    Donald Trump i Johnny Depp Donald Trump i Johnny Depp

    Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump znów obiektem nienawiści.

    Kolejnym, który zasugerował zabicie prezydenta, stał się aktor Johnny Depp znany między innymi z roli głównej w "Piratach z Karaibów".

    - Kiedy po raz ostatni aktor zamordował prezydenta? Chciałbym wyjaśnić - nie jestem aktorem. Żyję z kłamania. Jednak minęło trochę czasu i być może nadszedł czas - powiedział podczas festiwalu muzycznego w Glastonbury w Wielkiej Brytanii.

    Te słowa zostały odebrane jako odniesienie do zabójstwa Abrahama Lincolna sprzed ponad 150 lat. Prezydenta zabił wtedy aktor John Wilkes Booth.

    Depp spotkał się z krytyką za swoje słowa. W pisemnym oświadczeniu przeprosił za "złe żarty w kiepskim stylu".

    "Nie wyszło tak, jak chciałem, nie miałem złych zamiarów. Starałem się tylko zabawić ludzi, a nie wyrządzić komuś krzywdę" - podkreślił.

    Trzeba jednak przyznać, że ta wypowiedź padła w bardzo niefortunnym momencie - zaledwie 8 dni po tym, jak uzbrojony napastnik otworzył ogień do republikańskich kongresmenów. Ranny został wtedy członek Izby Reprezentantów Steve Scalise.

    Retoryce Deppa sprzeciwił się Biały Dom.

    "Prezydent Trump potępia przemoc we wszystkich jej formach. To smutne, że inni jak Johnny Depp nie idą za tym przykładem" - napisano.

    Depp jest kolejnym amerykańskim celebrytą, który okazał nienawiść wobec Trumpa.

    W styczniu podczas Marszu Kobiet w Waszyngtonie Madonna przyznała, że "wiele myślała o wysadzeniu w powietrze Białego Domu".

    W marcu raper Snoop Dogg w teledysku "Lavender" wystrzelił z pistoletu zabawki do klauna przypominającego prezydenta.

    Z kolei ostatnio aktorka i prezenterka telewizyjna Kathy Griffin wywołała skandal, trzymając w ręce wyobrażenie uciętej głowy Donalda Trumpa.

    Obecny prezydent USA jest także obiektem zmasowanego ataku ze strony okultystów.

    Po raz kolejny czarownicy na całym świecie, tym razem przy okazji letniego przesilenia, rzucili na niego urok.

    Zwracają się oni do demonów, by pomogły "związać Trumpa" i by jego działania się nie powiodły. Kolejne takie rytuały są zaplanowane na lipiec i sierpień.

    Ewangeliczni zwolennicy prezydenta wzywają do modlitw sprzeciwu wobec tych okultystycznych praktyk.

    Tak Donalda Trumpa czarowano w lutym:

    Na podstawie: CNN, CBN

    Zobacz także: Co dzieje się z duszą po śmierci? W niebie poznamy bliskich? Jest odpowiedź

    REKLAMA

    Dodaj komentarz

    Please publish modules in offcanvas position.