Ewangelizacja wśród opętanych przez demony. Relacja

Ewangelizacja wśród opętanych przez demony. Relacja

poniedziałek, 29 sierpień 2016 09:21
Ewangelizacja wśród opętanych przez demony. Relacja fot. Pixabay.com

Podczas tej misji ewangelizacyjnej można spodziewać się wszystkiego. Dosłownie!

Plemię Bhuiya w Indiach to jedna z grup etnicznych najmniej dotkniętych przez ewangelię.

W tym roku misjonarze dotarli z ewangelią do 35 wiosek zamieszkanych przez Bhuyia i wielu członków plemienia zostało wydartych z rąk diabła.

"Oni czczą między innymi ducha miejscowych gór. Misjonarze już przywykli, że muszą się modlić o osoby owładnięte przez demony" - donosi chrześcijańska służba Christian Aid.

Bhuiya wyznają przede wszystkim hinduizm i animizm. Animiści czczą ziemię, słońce i duchy przodków. Wielu czci też kobrę, nazywając ją swoją matką.

Gdy jeden z misjonarzy odwiedził wioskę zamieszkaną przez Bhuiya, była tam pewna starsza kobieta, która włóczyła się po okolicznej dżungli przez cztery lata z powodu opętania demonicznego i choroby psychicznej. Jej rodzina zdołała sprowadzić ją do domu, by mogła posłuchać ewangelisty.

- Prowadziłam światowe życie i czciłam miejscowe bożki i boginie. Byłam opanowana przez złe duchy. W efekcie miałam problemy psychiczne i wędrowałam po dżungli - tłumaczy dziś wolna od demonów kobieta.

Ewangelia dotknęła jej serca i uwierzyła.

- Pan natychmiast uwolnił mnie od złych duchów i uzdrowił z mojego szaleństwa. Jestem teraz absolutnie normalna i przyjęłam Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego Zbawiciela i Pana. Cała moja rodzina należy teraz do Bożej rodziny. Chwała Panu! - wyjaśnia kobieta.

Misjonarz wraz z ekipą ewangelizacyjną chodził od wioski do wioski, modląc się za chorych i organizując spotkania, by dzielić się Chrystusem.

Od lutego do kwietnia tego roku głosił ewangelię 2800 ludziom. 1160 z nich zaufało Jezusowi, 391 przyjęło chrzest. Powstało 12 kościołów.

W jednej z wiosek Chrystusa przyjął 90-letni szaman.

W innej misjonarze podzielili się ewangelią z człowiekiem o imieniu Vihaan, który czcił hinduistyczną boginię Durgę. Vihaan przez wiele lat cierpiał na silny ból w klatce piersiowej i miał problemy z oddychaniem. Był na wizytach u miejscowego szamana, ale nie przyniosły one rezultatów.

- Misjonarz mówił o miłości Chrystusa do ubogich i potrzebujących i o Jego władzy nad diabłem i wszelkiego rodzaju chorobami. Uwierzyłem i oddałem życie Jezusowi Chrystusowi, wierząc, że tylko On jest Panem i Zbawicielem - mówi dziś Vihaan.

Poprosił wtedy misjonarza o modlitwę.

- Natychmiast po modlitwie doświadczyłem w moim życiu mocy Bożej i Pan usunął wszelki ból. Jestem teraz całkowicie normalny, kocham Pana i żyję dla niego - tłumaczy.

Jezusowi zaufała także cała jego rodzina.

Wspomniany misjonarz apeluje o modlitwę o duchowy wzrost tych członków plemienia, którzy się nawrócili.

- Módlcie się o ich duchowy wzrost i o to, by wytrzymali sprzeciw wobec Chrystusa. Doświadczają bowiem silnych prześladowań ze strony innych miejscowych. Niechrześcijanie są podjudzani, by sprzeciwiać się tym nowym wierzącym i starać się wyrzucić ich z wioski - wyjaśnia.

Chrześcijanie Bhuiya żyją w odległych miejscowościach w dżungli, gdzie nie ma dostępu do szkół, opieki zdrowotnej, dróg czy elektryczności. Misja Christian Aid jest przekonana, że spełnianie podstawowych potrzeb miejscowej społeczności to bardzo dobra platforma do dzielenia się wiarą w Jezusa i apeluje o niesienie pomocy.

Źródło: God Reports/Christian Aid

Zobacz także: Nietypowa ewangelizacja. Zobacz, co się działo (WIDEO)

Napisz tu...
znakow zostalo.
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Skomentuj jako pierwszy.

Ostatnie komentarze

Ameryka upada. Ale przede wszystkim duchowo. Widzieliście ten film o Bennym Hinnie?: https://youtu.be/d-kIsQ3QKGE?si=sgCqW8o9I6VLtKwx
Chodził do kościoła , ale się nie zaciągał, no ale jak już w końcu przyszedł, to trafił na list biskupa do wiernych. List mu nie ...
Koledzy, kazdy pseudo prorok musi miec na chleb...i to wszystko wyjasnia. Ci ludzi zeruja na niewiedzy biblijnej wierzacych. Guru to w Indiach a nie w ...
Ludzie !!!co to za prorokini?? Ja wam też powiem widząc obecną sytuację na świecie że jest możliwy wybuch wojny a żadnym prorokiem nie jestem.Przestańcie słuchać ...
@BeataJaka koronka?? To jakaś mantra,nie modlitwa.Czytajcie kochani słowa Pana Jezusa,to Was uratuje od manipulacji czarnej zarazy i ostrego obłędu.

tuwszystkiekomentarze1

Please publish modules in offcanvas position.