Kolejny pastor poparł Straż Graniczną wobec kryzysu

Reklama

Kolejny pastor poparł Straż Graniczną wobec kryzysu

poniedziałek, 08 listopad 2021 18:32
migranci na granicy polsko-białoruskiej. Po drugiej strony polscy funkcjonariusze migranci na granicy polsko-białoruskiej. Po drugiej strony polscy funkcjonariusze fot. Nexta.tv

"Popieramy działania i wspieramy Straż Graniczną oraz Wojsko Polskie w obronie polskiej granicy" - oświadczył polski pastor.

Marek Leciej, pastor Kościołów Domowych "Chrześcijanie Biblijni" w brytyjskim Scarborough w oświadczeniu opublikowanym na stronie wspólnoty zaznaczył, że Polacy otrzymali "granicę od Boga dla Ojczyzny do zamieszkiwania w tym czasie".

W tym kontekście przypomniał słowa z Dziejów Apostolskich 17,26-27:

"On z jednego człowieka wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga".

To kolejny polski pastor, który wyraził poparcie dla Straży Granicznej w związku z obecnym kryzysem na granicy z Białorusią. Wcześniej uczynił to pastor Chrześcijańskiej Wspólnoty Ewangelicznej w Bielsku-Białej - Andrzej Cyrikas.

Poinformował o symbolicznej akcji wsparcia dla funkcjonariuszy, która ma polegać na zbiórce dla nich paczek ze słodyczami. Dziś wyjaśnił, że akcja potrwa jeszcze około dwa tygodnie. Następnie dary zostaną przekazane.

Podkreślił, że dar ten ma być "wyrazem wdzięczności za ich trudną służbę, której celem jest ochrona polskich granic".

Andrzej Cyrikas dodał, że jego wspólnocie nie jest obcy także los samych uchodźców. Jak się okazuje, jakiś czas temu kościół w Bielsku-Białej opłacał część wydatków rodziny przybyszów.

Ludzie ci jednak, jak pisze pastor, "zniknęli bez słowa".

Mimo tego negatywnego epizodu Cyrikas deklaruje, że nadal jest gotów pomagać.

"Jeżeli ktoś kochający tzw. uchodźców przyjmie ich pod swój dach, pomożemy w każdy sposób" - oznajmił.

Sprzeciwił się za to szumnym deklaracjom "miłowania na koszt innych", co uznał za "obłudę". 

Reklama

Dziś przy granicy polsko-białoruskiej pojawiły się największe, jak dotąd, tłumy migrantów z krajów Bliskiego Wschodu sprowadzonych przez reżim Alaksandra Łukaszenki.

Niektórzy próbują sforsować ogrodzenie i dostać sie na terytorium Polski. Usiłowali między innymi przeciąć drut kolczasty.

Jasno dawali też do zrozumienia, że celem ich podróży są Niemcy.

Jak przekazało ministerstwo obrony narodowej, granicy strzeże około 12 tysięcy funkcjonariuszy. 

Sprzeciw wobec wykorzystywania migrantów do politycznych celów przez Łukaszenkę wyraziły NATO i Komisja Europejska. 

Na podstawie: Facebook/Andrzej Cyrikas, tvp.info

Reklama

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 08 listopad 2021 20:30

Please publish modules in offcanvas position.