Warszawa

13°C

    Pastor powiedział, że jest gotów odejść do Pana. To, co stało się potem, zszokowało wszystkich

    Pastor powiedział, że jest gotów odejść do Pana. To, co stało się potem, zszokowało wszystkich

    środa, 06 maj 2015 16:32
    pastor Kenneth Green pastor Kenneth Green fot. wdsu.com

    To, co stało się podczas kazania w kościele baptystów w mieście Algiers (USA), było szokujące.

    Pastor Kenneth Green głosił Słowo. Dodawał wiernym zachęty, mówiąc na podstawie Psalmów o tym, jak iść naprzód pośród prób. W pewnym momencie powiedział, że jeśli Pan powołałby go teraz do siebie, to jest "gotów odejść". Kilka chwil później leżał na podłodze.

    - Wytarł twarz i wziął łyk wody. Spojrzał w górę i wyglądało to tak, jakby jego oczy odwinęły się do tyłu, jakby nie było w nich życia. Upadł. Wszyscy byli w szoku. Ludzie zaczęli płakać - opisuje to, co się działo, Joan Martin, która siedziała w jednej z kościelnych ław.

    Natychmiast wezwano karetkę. Przyjechali ratownicy.

    - Próbowali go reanimować, ale to zajęło tyle czasu, że wiedzieliśmy, że już odszedł - mówi pani Martin.

    Jak podkreśla, pastor Green umarł, robiąc to, do czego był powołany i żyjąc z celem. Był zawsze chętny pomodlić się za kogoś, kto tego potrzebował. Zawoził chorych do szpitala. Miał też pasję, by nieść pomoc bezdomnym.

    - Będziemy pamiętać o jego miłości do Boga i pracy, jaką dla Niego wykonał, a także o tym, jak starał się wszystkim pomagać - mówi członkini kościoła.

    Rodzina duchownego czeka teraz na wyniki sekcji zwłok.

    Według pani Martin, pastor nie miał rozpoznanej choroby serca i był "bardzo zdrowy". Miał 56 lat. Zostawił żonę i trójkę dzieci. Pastorem kościoła Greater Saint Mary Baptist Church był od ośmiu lat.

    Reportaż o tej historii obejrzysz TUTAJ (w jęz. angielskim)

    Źródło: wdsu.com, The Blaze

    REKLAMA

    Dodaj komentarz


    Please publish modules in offcanvas position.