REKLAMA

Był muzułmaninem. Jest pastorem. Zobacz, jak to się stało! (WIDEO)

  • czwartek, października 05 2017
pastor Faisal Malick pastor Faisal Malick fot. YouTube

Pastor Faisal Malick urodził się w Pakistanie, w rodzinie gorliwych muzułmanów, sunnitów. Mówi, co dokładnie się stało, że został chrześcijaninem.

Gdy był muzułmaninem, zostanie chrześcijaninem, a tym bardziej pastorem, było dla niego czymś nie do pomyślenia.

- Będąc muzułmaninem, dorastasz w wierze, że Biblia została zmieniona, że jest niedokładna, że Jezus to tylko nauczyciel i prorok, a chrześcijanie zaczęli czcić Go jako Boga - tłumaczy.

Według niego, największym grzechem, jaki muzułmanin może popełnić, jest przyznanie, że Jezus jest Synem Bożym.

Malick z Pakistanu przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Zajmował się biznesem. Wśród przedsiębiorców, z którymi współpracował, byli chrześcijanie. Prowadził z nimi dyskusje. Mówił im, że są zwiedzeni i że powinni zostać muzułmanami i uwierzyć w Koran.

Przez jednego z tych biznesmenów został zaproszony na konferencję biznesową, która, jak się okazało, w niedzielę przekształciła się w chrześcijańskie nabożeństwo.

Był wstrząśnięty, gdy głoszący biznesmen powiedział, że Jezus jest Synem Bożym i że dzięki wierze w Jego imię można otrzymać życie wieczne, a później zaprosił uczestników spotkania, by przyszli pod scenę i przyjęli Jezusa do swojego życia.

Faisal uznał to za okazję, by z nim podyskutować. To, co stało się później, go zaskoczyło. Razem z nim pod scenę podeszło 2 tysiące ludzi.

- Ludzie płakali, szlochali. Nie wiedziałem, co się dzieje. Nie byłem w stanie stamtąd wyjść. Ten biznesmen powiedział: "chcę, byście pomodlili się i powiedzieli, że Jezus jest Synem Bożym" - opowiada Malick.

Jednak sam, zamiast tego wyznania, odmówił muzułmańskie wyznanie wiary.

Później był na jeszcze jednej podobnej konferencji. Widząc, że chrześcijanie używają biznesu do zdobywania ludzi dla Jezusa, chciał robić to samo, tylko że dla Allaha.

Dopiero na trzeciej konferencji sam doświadczył żywego Boga, ale za to jak!

- Pamiętam, jak tam stałem. Jego obecność mnie przeszyła. Czułem, że jestem sam na sam z Bogiem. Zastanawiałem się, co się dzieje, jak to możliwe, dlaczego Bóg objawia się pośród ludzi, co do których sądziłem, że Mu bluźnią? - wspomina.

Jak mówi, usłyszał głos Boga, który trzykrotnie powiedział mu: "to są moje dzieci".

- Gdy to mówił, każda komórka mojego ciała wiedziała, że Jezus jest Synem Bożym. Tak naprawdę, w tamtym momencie nie wiedziałem niczego więcej. Wszystkie moje muzułmańskie doświadczenia wyparowały wobec tej jednej rzeczywistości, że Jezus jest Synem Bożym - opowiada Malick.

Odpowiedział wtedy na wezwanie głoszącego i udał się przed scenę.

Tam powiedział: "Jezu, jesteś Synem Bożym. Zostałeś zrodzony z dziewicy. Umarłeś na krzyżu, przelałeś swoją krew i powstałeś z martwych trzeciego dnia. Jezu, wejdź do mojego serca. Zabierz kamienne i zimne serce i daj mi nowe, bym mógł kochać Ojca tak jak ty".

To było 3 lipca 1994 roku. To zdarzenie zmieniło jego życie na zawsze.

- Nie zapomnę tego momentu. Byłem zmienionym człowiekiem, nowym stworzeniem. Coś się we mnie wydarzyło, zmieniło. To właśnie robi Bóg. Gdy Go spotykasz, zmienia twoje życie - mówi dziś pastor Faisal Malick.

Jego świadectwo możesz obejrzeć poniżej (w jęz. angielskim).

Zobacz także: Muzułmanin: przyszedł do mnie człowiek w bieli i...

REKLAMA

Telewizja ChnNews.pl

Etykiety
REKLAMA