Warszawa

18°C

    Teksas: strzelanina w kościele. Wielu zabitych i rannych

    Teksas: strzelanina w kościele. Wielu zabitych i rannych

    niedziela, 05 listopad 2017 20:37
    Teksas: strzelanina w kościele. Wielu zabitych i rannych

    Przerażające wieści z Sutherland Springs w Teksasie. Napastnik wszedł tam do kościoła i zaczął strzelać do wiernych. Atak zakończył się bardzo krwawo.

    Według najnowszych doniesień, w ataku zginęło ponad 20 osób. Niektóre media mówią nawet o 27 ofiarach. Prawdopodobnie około 30 zostało rannych. Strzelanina miała miejsce w kościele baptystów. Sprawca oddał serię strzałów do zgromadzonych w pomieszczeniu tuż po tym, jak rozpoczęło się nabożeństwo. Policja przybyła po paru minutach. Napastnik zginął po krótkim pościgu. Nie jest jednak jasne czy został zastrzelony przez policję czy sam odebrał sobie życie. Nie wiadomo też, jakim kierował się motywem.

    Kościół został otoczony. Na miejscu jest FBI. Trwa śledztwo.

    Prezydent Donald Trump, który przebywa w Japonii, napisał na Twitterze, że stamtąd monitoruje wydarzenia w Teksasie.

    "Niech Bóg będzie z ludźmi z Sutherland Springs w Teksasie. FBI i służby są na miejscu. Śledzę wydarzenia z Japonii" - oświadczył.

    - Nasze modlitwy są ze wszystkimi, którzy ucierpieli w wyniku tego nikczemnego aktu. Dziękujemy służbom za ich reakcję - powiedział z kolei gubernator Teksasu Greg Abbott.

    Eksperci zauważają, że miejsce zamachu zostało wybrane zapewne nieprzypadkowo. Teksas jest bowiem stanem, który ma bardzo łagodne prawo, jeśli chodzi o dostęp do broni i kościół jest jednym z nielicznych miejsc, w których zamachowiec mógł liczyć, że zdoła zastrzelić tak dużą liczbę osób, nie ginąc samemu.

    To kolejny krwawy atak w ostatnim czasie w Stanach Zjednoczonych. We wtorek 29-letni imigrant z Uzbekistanu Sajfullo Saipow wjechał furgonetką w rowerzystów i pieszych na Manhattanie. Udało mu się zabić 8 osób. Został postrzelony i aresztowany. Jak się okazało, to sympatyk tzw. Państwa Islamskiego.

    Wcześniej w Las Vegas 64-letni Stephen Paddock ostrzelał z okna hotelu uczestników festiwalu muzyki country. W wyniku strzelaniny zginęło 59 osób, a 546 zostało rannych. Po ataku sprawca popełnił samobójstwo. Odpowiedzialność za strzelaninę wzięło ISIS. FBI nie potwierdziło jednak oficjalnie powiązań Paddocka z organizacją terrorystyczną. 

    Na podstawie: CNN, TVN24.pl, TVP Info

    Zobacz także: Był muzułmaninem. Jest pastorem. Zobacz, jak to się stało (WIDEO)

    REKLAMA

     

    Dodaj komentarz

    Please publish modules in offcanvas position.