Warszawa

26°C

    Bp Czaja: pentekostalizacja to zagrożenie

    Bp Czaja: pentekostalizacja to zagrożenie

    środa, 07 marzec 2018 20:07
    bp Andrzej Czaja bp Andrzej Czaja fot. RadioRodzina.Kalisz.pl

    Bardzo ostry wywiad biskupa Andrzeja Czai dla rzecznika polskiego Episkopatu. Skrytykował postępujące zjawisko "pentekostalizacji".

    Biskup przypomina, że pentekostalizacja wywodzi się od pentekostalizmu, który, jak stwierdza, zrodził się na początku XX wieku w USA w nurcie ewangelikalnego protestantyzmu.

    Uwaga. Artykuł ma charakter informacyjny i nie musi odzwierciedlać poglądów redakcji.

    Zauważa, że w tym ruchu usłyszymy o chrzcie w Duchu i początku nowego życia naznaczonym osobistym nawróceniem, a także o Bożym działaniu objawionym w świecie przez cuda, uzdrowienia, mówienie językami czy proroctwa.

    Opisując pentekostalizm, biskup Czaja nie powstrzymuje się od krytycznych uwag.

    Stwierdza między innymi, że w pentekostalizmie szczególną rolę odgrywają emocje i że "nie jest on specjalnie zainteresowany reflekcją teologiczną i nie dba o jej rozwój".

    Biskup wymienia kościoły ewangeliczne w Polsce - Kościół Boży w Chrystusie, Zbór Stanowczych Chrześcijan i Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej.

    Współczesną pentekostalizację uznaje za "inwazję", która "przenika w tradycyjne Kościoły chrześcijańskie".

    Według niego, prowadzi ona do "przekształcania i zafałszowywania wyznaniowej tożsamości poszczególnych wiernych i wspólnot w tradycyjnych Kościołach" i stanowi "duże zagrożenie dla zdrowia i dobrego ich funkcjonowania".

    "U źródła może być prozelityzm niektórych środowisk pseudo-chrześcijan neopentekostalnych" - stwierdza.

    Ubolewa, że katoliccy duchowni, chcąc zdynamizować życie parafii, nieraz dopuszczają "formę religijności nie do pogodzenia z naszą wyznaniową tożsamością".

    Odnosząc się do objawów pentekostalizacji w kościołach katolickich w Polsce, stwierdza, że ten proces "znamionuje rozwój czegoś pośredniego między pszenicą a kąkolem". Mówi o "gorzkich owocach zmutowania wspólnot".

    Biskup jest głęboko zaniepokojony "przeróżnymi praktykami nabożeństw". Nie może pogodzić się z tym, że odbywają się "nawet msze święte z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie od złego ducha". Jest wstrząśnięty, że dochodzi do egzorcyzmów "nieraz bez posiadania misji do tej posługi".

    Według niego, szczególnie na takich spotkaniach "eksponuje się cudowne uzdrowienia" i ogłasza się je bez weryfikacji ich prawdziwości.

    - Temu towarzyszy narracja, w której nietrudno doszukać się elementów psychomanipulacji. Owocem jest nade wszystko silne przeżycie emocjonalne, które wiąże z daną wspólnotą i dokonującymi cudów, a niepostrzeżenie deformuje wiarę i obraz Boga w człowieku - mówi hierarcha.

    Jest oburzony, bo według niego dochodzi do "lekceważenia parafialnej liturgii i rozwoju niedowiarstwa w skuteczność łaski sakramentalnej".

    Biskup z niepokojem mówi o "niebezpiecznej tendencji" "zaspokajania podstawowych ludzkich pragnień i potrzeb - zdrowia, szczęścia i przebaczenia".

    Duchowny uważa, że skutkiem tego wszystkiego jest "eliminowanie coraz bardziej Boga i odniesienie do rzeczywistości nadprzyrodzonej". Nazywa to "wynaturzeniem".

    Czaja postanowił też odwołać się do zjawisk z tzw. Toronto Blessing z 1994 roku i wzbudzić grozę wśród wiernych.

    - U nas pojawia się zazwyczaj w zgromadzeniach, którym przewodzą zapraszani pastorzy, misjonarze wspólnot neopentekostalnych. (...) Można przeczytać o ich poczynaniach. Ludzie padają, mówią językami, wpadają w euforyczne stany śmiechu, płaczu, drżenia ciała, omdlewają, wykonują nietypowe ruchy i wydają różnego rodzaju dźwięki, w tym odgłosy zwierzęce - oznajmia.

    Biskup dodaje, że hierarchowie katoliccy w Polsce zaczynają "rozeznawać" to "bardzo złożone zjawisko".

    Wzywa wiernych i księży, by mieli "oczy szeroko otwarte".

    - Papież Franciszek przestrzega nas zwłaszcza przed rozwojem duchowej światowości w naszym życiu, która prowadzi do pielęgnowania dobrego samopoczucia i rozwoju duchowości bez Chrystusa. Bardzo niebezpieczne jest też absolutyzowanie prywatnych objawień - zaznacza.

    Apeluje też, by nie przedkładać "własnych działań i pomysłów duszpasterskich" ponad "sakramenty święte".

    - Naszym wielkim zadaniem – mam na myśli kapłanów – jest podnoszenie jakości celebrowania świętych sakramentów, aby w ten sposób pomóc wiernym otworzyć się i czerpać z Bożych tajemnic - stwierdza.

    Na koniec dodaje, by nie wiązać "zagrożenia" pentekostalizacji wyłącznie ze środowiskiem odnowy charyzmatycznej.

    - Przed nami trudne zadanie wypracowania jasnych kryteriów weryfikacji chrześcijańskiej tożsamości w różnych środowiskach i wspólnotach Kościoła w Polsce. Bardzo więc proszę wszystkich kompetentnych w sprawie o otwarty dialog i współpracę - podsumowuje.

    Cały wywiad na stronie Episkopat.pl

    REKLAMA

    Ostatnio zmieniany środa, 07 marzec 2018 20:23

    Dodaj komentarz

    Please publish modules in offcanvas position.