Afrykański pastor głosił kazanie o wypędzaniu demonów w imieniu Jezusa. W pewnym momencie poprosił o podejście jednego ze słuchaczy. Położył rękę na jego głowie i zaczął się modlić, nakazując odejście "każdemu dręczącemu go demonowi".
Mężczyzna zaczyna krzyczeć i kręcić się aż upada na ziemię. Niedługo potem dzieje się coś całkowicie nieoczekiwanego. Co? Zobacz wideo poniżej. Po tym zdarzeniu pastor nie miał ochoty kontynuować modlitwy.
no i co dalej polscy "przywódcy duchowi" , miłośnicy Bickla i jemu podobnych światowej sławy guru, nauczycieli, proroków i mówców? Co dalej zasłuchani ...