Korea Północna: USA wypowiedziały nam wojnę

  • poniedziałek, września 25 2017
kadr propagandowego filmu Korei Północnej kadr propagandowego filmu Korei Północnej fot. YouTube

Tym oświadczeniem Pjongjang poważnie zaostrzył napięcie wokół Półwyspu Koreańskiego.

Minister spraw zagranicznych Korei Północnej Ri Yong-ho powiedział dziennikarzom w Nowym Jorku, że jego kraj zastrzega sobie prawo do zestrzelenia amerykańskich bombowców i to nawet, gdyby nie naruszyły północnokoreańskiej przestrzeni powietrznej.

Według niego, to prezydent USA Donald Trump swoimi ostrymi oświadczeniami wobec Korei Północnej wypowiedział jej wojnę.

- Świat powinien wyraźnie zapamiętać, że to Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę naszemu narodowi. Karta Narodów Zjednoczonych zapewnia prawo do obrony - stwierdził Ri.

Donald Trump określił ostatnio przywódcę Korei Północnej Kim Dzong Una mianem "człowieka rakiety na misji samobójczej dla siebie i swojego reżimu".

- Stany Zjednoczone mają wielką siłę i cierpliwość, ale zmuszone do obrony siebie i swoich sojuszników nie będą miały wyboru, jak całkowicie zniszczyć Koreę Północną - oznajmił, przemawiając na forum ONZ.

Kim Dzong Un słowa Trumpa określił jako „najdzikszy sposób wypowiedzenia wojny, jaki znamy z dziejów”. Zapowiedział też, że KRLD rozważy „najostrzejszą w dziejach reakcję na groźbę totalnego zniszczenia kraju”.

Amerykańskie bombowce ostatnio coraz częściej latają w pobliżu Korei Północnej. Niewątpliwie ma to na celu pokaz siły w razie kolejnych prowokacji Pjongjangu, który regularnie dokonuje prób balistycznych i jądrowych.

Najnowszy północnokoreański film propagandowy ukazuje zniszczenie amerykańskich samolotów i lotniskowca.

Biblia zapowiada wojnę w czasach ostatecznych. Na podstawie proroctw trudno jednak wywnioskować czy konflikt koreański mógłby ją zapoczątkować.

Niektórzy, jak pastor i autor książek Carl Gallups, sądzą że tak - ze względu na to, że jedynym sojusznikiem Pjongjangu są Chiny, a te wielu badaczom pasują do ostatecznej proroczej układanki.

- Obecnie po raz pierwszy w dziejach Chiny posiadają bazę wojskową na wschodzie Afryki, która obsługuje Bliski Wschód. To nastąpiło dosłownie dwa lata temu. Wysyłają żołnierzy do Syrii, współpracując z Rosją, a Rosja ma związki z Iranem. To być może Gog i Magog i Persja z 38. rozdziału Księgi Ezechiela - powiedział Gallups.

Na podstawie: BBC, Fox News, Wprost, Charisma News

Zobacz także: Już nie tylko podskórne czipy. Zobacz to! (WIDEO)

REKLAMA