REKLAMA

Już nie tylko podskórne czipy. Zobacz to! (WIDEO)

  • czwartek, września 07 2017
elektroniczny tatuaż elektroniczny tatuaż fot. Mashable

Niektórzy sceptycy uważają, że zapowiedzianym przez Biblię znamieniem bestii nie są podskórne czipy. Jak argumentują, znamię powinno widnieć na skórze, a nie pod nią. Tymczasem właśnie powstała technologia, która montuje elektronikę... na skórze.

- To urządzenia montowane na skórze i pozwalają na prostą integrację elektroniki z ludzkim ciałem - mówi Eric Schneider z amerykańskiego studia technologicznego Chaotic Moon.

Do wprowadzenia takiego "tatuażu" stosowany jest specjalny tusz przewodzący.

Według pomysłodawców, elektroniczne tatuaże mogą zrewolucjonizować medycynę.

- Zamiast iść do lekarza raz do roku na badanie, wystarczy nałożyć na ciało ten tatuaż raz do roku. Monitoruje on wszystko to, co zostałoby sprawdzone podczas badania, a następnie przesyła dane do lekarza. Jeżeli wykaże coś niepokojącego, to mogą się z tobą skontaktować - wyjaśnia Schneider.

Urządzenie potrafi mierzyć temperaturę ciała. Niedługo ma zostać wyposażone w kolejne bioczujniki, które będą diagnozować i monitorować choroby w czasie rzeczywistym.

Teoretycznie, takie tatuaże mogłyby również przechowywać dane na skórze i być wykorzystywane do płatności.

Technologia jest wciąż na etapie testów, ale celem twórców jest sprawienie, by takie tatuaże można było kupować równie tanio jak plastry z opatrunkiem.

Jak pisaliśmy, do tej pory do podobnych celów wykorzystywano czipy. Choć też jeszcze nie na masową skalę, to zyskują one coraz większą popularność w kolejnych krajach i zaczynają być stosowane na przykład do badań medycznych, otwierania drzwi, logowania się do komputerów czy kupowania jedzenia.

Niektórzy badacze biblijnych proroctw ostrzegają, że takie urządzenia mogą być opisanym w Księdze Objawienia św. Jana "znamieniem bestii", bez którego nie będzie można kupować ani sprzedawać (w Biblii Gdańskiej i Brzeskiej zamiast słowa "znamię" użyto terminu "piętno").

Fragment ten brzmi:

"I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici. On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć". (Obj. 13, 15-18).

Wideo prezentujące nową technologię elektronicznych tatuaży można obejrzeć poniżej.

REKLAMA

Zobacz także: Czipowanie pracowników w kolejnym kraju. "To będzie standard"

Etykiety