Skandaliczny spektakl w Teatrze Powszechnym. Będzie zawiadomienie do prokuratury

Skandaliczny spektakl w Teatrze Powszechnym. Będzie zawiadomienie do prokuratury

wtorek, 21 luty 2017 17:24
spektakl "Klątwa" spektakl "Klątwa" fot. Powszechny.com

Spektakl grany w Teatrze Powszechnym wywołał skandal.

"Klątwa" - tak nazywa się przedstawienie w reżyserii Chorwata Olivera Frljića, które miało premierę w ostatnią sobotę.

Ma ono opierać się na dramacie Stanisława Wyspiańskiego, ale scen z oryginalnej "Klątwy" jest niewiele.

Wśród tych, które są, można zobaczyć między innymi seks oralny z figurą Jana Pawła II.

W kolejnej scenie na jego postaci pojawia się napis "obrońca pedofilii", a jeden z aktorów zakłada mu na szyję szubienicę.

W innej scenie pada propozycja przeprowadzenia zbiórki funduszy na zabójstwo prezesa PiS - Jarosława Kaczyńskiego.

W przedstawieniu pojawiają się też karabiny zrobione z krzyży.

Teatr Powszechny na swojej stronie wyjaśnia to tak:

"W momencie, w którym związek Kościoła i państwa wydaje się nierozerwalny, a władza organów kościelnych próbuje wpłynąć na funkcjonowanie świeckich instytucji oraz na decyzje jednostek, twórcy spektaklu sprawdzają, czy opór wobec tych mechanizmów jest jeszcze możliwy. Na ile katolicka moralność przenika podejmowane przez nas decyzje? Jak wpływa na światopogląd osób, które deklarują niezależność od Kościoła, a jakie konsekwencje posiada dla tych, którzy uważają się za katolików? A przede wszystkim: na ile sztuka współczesna jest zdeterminowana przez religijną cenzurę, autocenzurę i unikanie zarzutu o obrazę uczuć religijnych?".

Jest też informacja o tym, że spektakl jest przeznaczony tylko dla widzów dorosłych oraz ostrzeżenie, że "zawiera sceny odnoszące się do zachowań seksualnych i przemocy, a także tematyki religijnej, które pomimo ich satyrycznego charakteru mogą być uznane za kontrowersyjne".

W związku ze skandalicznym charakterem przedstawienia zawiadomienie do prokuratury składa poseł PiS - Dominik Tarczyński.

- Kodeks karny bardzo jasno opisuje, że tego typu zachowania są karalne - obrażanie uczuć religijnych, podcieranie się flagą Watykanu, jakieś obrzydliwe sceny, które nie mają nic wspólnego ze sztuką. Są po prostu przestępstwem w moim przekonaniu - powiedział w programie "Gość Poranka" w TVP Info.

Dodał, że wraz z prawnikami rozważa zawiadomienie o podżeganiu do zabójstwa.

Jego zdaniem, tego rodzaju przedsięwzięcia są "zawsze skierowane przeciwko chrześcijanom, przeciwko rzymskim katolikom i nikt nie odważyłby się czegoś takiego zrobić muzułmanom czy Żydom".

- Ciekawy jestem czy by się odważyli i jakie byłyby reakcje nie tylko w Polsce, ale i na świecie - stwierdził.

Zawiadomienie do prokuratury poparł Roman Giertych.

"Teatr, który promuje płatne zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego to nie sztuka, ale przestępstwo. Niech się tym zajmie prokuratura" - napisał.

W sprawie spektaklu "Klątwa" głos zabrał również Episkopat.

„Podczas spektaklu dokonuje się publiczna profanacja krzyża, przez co ranione są uczucia religijne chrześcijan, dla których krzyż jest świętością” - brzmi komunikat rzecznika Episkopatu - ks. Pawła Rytel-Adrianika.

"Oprócz symboli religijnych znieważa się osobę św. Jana Pawła II, co jest szczególnie bolesne dla Polaków. Ponadto nie może być przyzwolenia na nawoływanie do nienawiści i deprecjonowania ludzkiego życia. Podobnie nie można się zgodzić na znieważanie flag państwowych, w tym przypadku flagi Państwa Watykańskiego" - dodaje rzecznik.

Teatr Powszechny jest finansowany z budżetu Warszawy.

- Nigdy nie było i mam nadzieję, że nigdy nie będzie w warszawskim ratuszy cenzury. Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się obraza uczyć religijnych kogokolwiek. Natomiast nie decyduje o tym prezydent miasta, tylko sąd - oświadczył wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski.

By dodać:

"Mam nadzieję, że dyrektor Teatru Powszechnego zdaje sobie sprawę z tego, że dopuszczając różne treści w spektaklach naraża się na proces, który może skończyć się w sądzie".

"Klątwę" pozytywnie ocenił dyrektor Biura Kultury m.st. Warszawy - Tomasz Thun Janowski.

"Wspaniałe i ważne przedstawienie" - napisał na Twitterze.

"Gazeta Wyborcza" twierdzi, że do Teatru Powszechnego pomimo skandalu spływają również pozytywne recenzje, a bilety na sześć zaplanowanych terminów wystawienia spektaklu już wyprzedano.

Pozytywny stosunek do spektaklu ma również posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus, która napisała:

"Polski teatr po 18 lutego 2017 to już inny teatr. Kupujcie bilety póki są. Jeśli są. Ja już byłam. We środę idę po raz drugi".

Z kolei przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że "sztuka jest sztuką" i zaapelował o oddzielenie od niej polityki.

Warto dodać, że Oliver Frljić już wcześniej wywoływał w Polsce skandale swoimi spektaklami.

Tak było w 2013 r. w przypadku "Nie-boskiej komedii. Szczątków", która miała mówić m.in. o nadużywaniu tematu antysemityzmu w sztuce.

W spektaklu "Nasza przemoc, wasza przemoc" w 2016 r. reżyser mówił o rzekomej hipokryzji Zachodu wobec kryzysu uchodźczego. Mężczyzna przypominający Chrystusa umierał w przedstawieniu na krzyżu z beczek na ropie, a naga aktorka w chuście rodziła biało-czerwoną flagę do kolędy "Cicha noc".

Na podstawie: dziennik.pl, onet.pl, gazeta.pl, episkopat.pl

Zobacz także: Pamiętacie atak Maleńczuka na działacza pro-life? Jest ciąg dalszy sprawy

REKLAMA

Reklama wideo

Please publish modules in offcanvas position.