REKLAMA

Oświadczenie Linkin Park po samobójstwie lidera zespołu. Piszą o demonach

  • wtorek, sierpnia 01 2017
Chester Bennington Chester Bennington fot. jastrzabpost.pl

Jego śmierć obiła się echem na całym świecie. Po tym jak Chester Bennington, wokalista grupy Linkin Park, popełnił samobójstwo, jego koledzy z zespołu wydali oświadczenie, w którym wspominają o... demonach.

41-letni artysta powiesił się w swoim domu w Kalifornii. Osierocił sześcioro dzieci.

Wiadomo, że miał problemy z depresją, a także uzależnieniem od narkotyków i alkoholu.

Jak spekulują media, niedawna śmierć jego najbliższego przyjaciela Chrisa Cornella była kroplą która przelała czarę jego smutku. Cornell również się powiesił - pod koniec maja.

Fani zastanawiają się czy dzień, jaki na samobójstwo wybrał Bennington był przypadkowy - to dzień urodzin Cornella.

Wokalista Linkin Park był ojcem chrzestnym jego dzieci.

Koledzy z zespołu Linkin Park w liście otwartym stwierdzili, że Benningtona "zabrały demony".

To treść oświadczenia:

"Drogi Chesterze,

nasze serca są złamane. Fale rozpaczy przechodzą przez naszą rodzinę w czasie, gdy przyjmujemy to, co się wydarzyło.

Dotknąłeś życia wielu ludzi, może nawet więcej niż zdawałeś sobie sprawę. W ostatnich dniach otrzymujemy wyrazy miłości i wsparcia z całego świata. Talinda i rodzina doceniają to i chcą, żeby świat wiedział, że ta rodzina nigdy nie będzie cała bez ciebie - najlepszego męża, syna i ojca.

Rozmowa z tobą o przyszłych latach, twoje podekscytowanie - to było zaraźliwe. Twoja nieobecność pozostawia pustkę, której nie da się wypełnić. Brakuje tego gromkiego, zabawnego, ambitnego, twórczego, uprzejmego i szczodrego głosu. Staramy się sobie przypomnieć, że demony, które cię nam zabrały, zawsze były częścią umowy. W końcu to sposób, w jaki śpiewałeś o tych demonach sprawił, że wszyscy się w tobie zakochali. W sposób nieustraszony je pokazywałeś i robiąc to, zjednoczyłeś nas i uczyłeś, jak bardziej można być człowiekiem. Miałeś największe serce i nosiłeś je na swoim rękawie.

Nasze zamiłowanie do tworzenia i wykonywania muzyki jest nieugaszone. Choć nie wiemy, jak będzie przebiegać nasza przyszłość, wiemy, że życie z każdego z nas stało się lepsze dzięki tobie. Dziękujemy za ten dar. Kochamy cię i bardzo nam ciebie brak.

Do zobaczenia".

Media obiegają informacje o fanach Linkin Park, którzy odebrali sobie życie prawdopodobnie w związku ze śmiercią wokalisty grupy.

Na podstawie: Christian Post

Zobacz także: Pamiętacie jak Michael Buble prosił o modlitwę za chorego na raka syna? Najnowsze wieści

REKLAMA

REKLAMA