Muniek Staszczyk: Biblia to księga współczesna

Muniek Staszczyk: Biblia to księga współczesna

sobota, 02 listopad 2013 16:34
Zygmunt "Muniek" Staszczyk Zygmunt "Muniek" Staszczyk fot. kadzidlo.pl

Lider zespołu T.Love o Biblii, Bogu i swoim życiu.

W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Zygmunt "Muniek" Staszczyk przyznaje, że zmagał się w swoim życiu z różnymi uzależnieniami.

- Było mi z moim życiem źle, cztery lata temu myślałem o samobójstwie. Czułem działanie złych mocy. O tym właśnie jest nasza piosenka „Lucy phere" - o pozornym zbliżeniu się do rzeczy dobrych, a takim wymanewrowaniu, przez tego przeciwnika naszego - mówi.

Wokalista twierdzi, że miał kontakt z szatanem.

- Tak, poczułem go. To nie były, mówiąc delikatnie, fajne emocje. Męczyłem się. Myśli samobójcze, bardzo niskie poczucie własnej wartości, przekonanie że jestem do niczego i najlepiej z tym wszystkim skończyć - podkreśla.

Według Staszczyka, ateiści są nieraz pełni agresji przeciwko osobom wierzącym.

- Nie ma we mnie również agresji wobec ateistów, ale zastanawiam się, czemu ludzie niewierzący mają tyle agresji do katolików. I dlaczego stereotypowo myślą? Oczywiście, jest wiele Diabła nawet w Kościele, ale prawda jest taka, że jak jesteś wierzący, od razu zrobią z ciebie debila.
To łatwo powiedzieć: katolicyzm to ciemnogród.

Gwiazdor T. Love mówi również o swoim stosunku do Pisma Świętego.

- Ja na przykład nie odnajduję ciemnoty w Biblii. Uważam, że jest to księga współczesna, trudna na maksa, ale jak czytam w Psalmach o takim Dawidzie, który był przecież niezłym rozrabiaką i hulaką, to to są przecież rzeczy całkowicie współczesne. Generalnie nic się nie zmieniło od tamtych czasów. Dobro i zło istnieje. Bóg i diabeł istnieją.

Artysta wielokrotnie podkreśla w wywiadzie, że nie zamierza wstydzić się swojej wiary, choć nie jest mu łatwo o tym mówić.

- Proszę mi uwierzyć, bardzo mi trudno o tym wszystkim mówić. Mam świadomość, że dla wielu mogę być niewiarygodny. Poza tym wciąż we mnie dużo jest hedonizmu i daleko mi do ascety - zaznacza.

Staszczyk podkreśla, że jest katolikiem. Wyznaje też, że był w Medjugorje - miejscu kultu maryjnego. Jak mówi, poleca to miejsce każdemu. Zapewnia też, że "jest pierwszy" do modlitwy różańcowej.

Udostępnij

Źródło: rp.pl

Napisz tu...
znakow zostalo.
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Skomentuj jako pierwszy.

Ostatnie komentarze

Chodził do kościoła , ale się nie zaciągał, no ale jak już w końcu przyszedł, to trafił na list biskupa do wiernych. List mu nie ...
Koledzy, kazdy pseudo prorok musi miec na chleb...i to wszystko wyjasnia. Ci ludzi zeruja na niewiedzy biblijnej wierzacych. Guru to w Indiach a nie w ...
Ludzie !!!co to za prorokini?? Ja wam też powiem widząc obecną sytuację na świecie że jest możliwy wybuch wojny a żadnym prorokiem nie jestem.Przestańcie słuchać ...
@BeataJaka koronka?? To jakaś mantra,nie modlitwa.Czytajcie kochani słowa Pana Jezusa,to Was uratuje od manipulacji czarnej zarazy i ostrego obłędu.
@PłaskoziemcaWyrazy wspólczucia
Ten Krzywy niech opowie które z jego rzekomych proroctw się spełniło!!! Może prorokował np. że będa anomalie pogodowe,że miłość oziębnie,ale o tym wszystkim Biblia uczy ...

tuwszystkiekomentarze1

Please publish modules in offcanvas position.