REKLAMA

Polski pastor: figurki i obrazy służą demonom (WIDEO)

  • sobota, listopada 11 2017
Polski pastor: figurki i obrazy służą demonom (WIDEO) fot. Przemyska.pl

Bardzo stanowcze słowa polskiego pastora w sprawie kultu figurek i obrazów. Pastor odnosi się do tego, co o takim kulcie mówi Pismo Święte.

Nauczanie w tej sprawie zamieścił w Internecie Andrzej Cyrikas - pastor Chrześcijańskiej Wspólnoty Ewangelicznej w Bielsku-Białej.

Zaczął od Starego Testamentu i przeszedł do Nowego.

W pierwszej kolejności przypomniał przykazanie z Księgi Wyjścia 20,4-6:

"Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie (ang. "in heaven") w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."

Pastor zwrócił uwagę na ten Boży zakaz robienia sobie jakichkolwiek rzeźbionych podobizn i kłaniania się im.

Następnie przytoczył Ks. Wyjścia 34,7, która mówi: "nie będziesz sobie sporządzał Bogów odlewanych".

Jak zauważył, nie ma znaczenia czy figurka jest wyrzeźbiona czy odlana. Nie wolno tego czynić.

Kolejny przytoczony przez Cyrikasa werset to Ks. Kapłańska 19,4:

"Nie zwracajcie się do bałwanów i nie sporządzajcie sobie bogów odlewanych z metalu. Ja, Pan, jestem Bogiem waszym."

- Bóg oczekuje od Izraelitów, żeby do Niego zwracali się bezpośrednio we wszystkich sprawach. Musimy przyznać także i my, że jest nam dość łatwo komunikować się z kimś lub czymś, jeśli jesteśmy w stanie to zobaczyć. A Bóg tego zabrania. Mówi: "nie będziesz komunikował się z niczym, co odlewane, wyrzeźbione, z żadnym bałwanem. Będziesz się komunikował ze mną - zauważa pastor.

Podkreśla, że Bóg objawił Siebie jako Osobę duchową, której nie widać i trzeba się z nią kontaktować przez wiarę. "To jest prawda również nowotestamentowa" - stwierdził.

"Nie będziecie czynili sobie bałwanów ani stawiali sobie podobizny rzeźbionej, ani kamiennych pomników, ani też umieszczali kamiennych obrazów w ziemi waszej, by im się kłaniać; gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym" - to kolejny fragment - z Ks. Kapłańskiej 26,1.

 I Ks. Powtórzonego Prawa 4,15-18:

"Strzeżcie usilnie dusz waszych, gdyż nie widzieliście żadnej postaci, gdy Pan mówił do was na Horebie spośród ognia, abyście nie popełnili grzechu i nie sporządzili sobie podobizny rzeźbionej, czy to w kształcie mężczyzny, czy kobiety, czy w kształcie jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, czy w kształcie jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebem, czy w kształcie czegokolwiek, co pełza po ziemi, czy w kształcie jakiejkolwiek ryby, która jest w wodzie pod ziemią".

- Tłumaczenie, które stosują niektórzy ludzie, że wizerunki, figurki mają ułatwić kontakt z osobą Boga jest wierutnym kłamstwem i oszustwem, dlatego że tu jest wyraźne ostrzeżenie: nie widzieliście mnie, oddawaliście mi cześć i niech tak pozostanie - zauważył.

Na tym nie koniec przytoczonych fragmentów ze Starego Testamentu. Andrzej Cyrikas odniósł się także do wersetu z Ks. Powtórzonego Prawa 27,15:

"Przeklęty mąż, który zrobi podobiznę rzeźbioną lub laną, obrzydliwość dla Pana, dzieło rąk rzemieślnika, i ustawi go w ukryciu. A cały lud odezwie się i powie: Amen".

- Rozpowszechnione były w tamtych czasach bożki domowe i zapewne o bożka domowego chodziło Bogu, który zwracał uwagę Izraelitom, że nie wolno tego robić. On jest jedynym Bogiem, do którego mają się także w tych domowych sprawach zwracać - stwierdził.

Następnie Ks. Jeremiasza 2,27-28:

"Którzy mówią do drewna: Ty jesteś moim ojcem, a do kamienia: Ty mnie zrodziłeś! Gdyż obrócili się do mnie plecami, a nie twarzą, a w czasie swojej niedoli mówią: Powstań i wybaw nas! A gdzie są twoi bogowie, których sobie zrobiłaś? Niech powstaną, jeżeli mogą cię wybawić w czasie twojej niedoli! Gdyż ile jest twoich miast, tyle jest twoich bogów, o Judo!".

- Z natury rzeczy niestety człowiek dąży do wielobóstwa. Niestety grzech sprawił, że szukamy tam, gdzie nie powinniśmy szukać. (...) Bóg, można powiedzieć, kpi sobie z Izraela: "macie problemy? To gdzie są ci wasi bogowie, których sobie zrobiliście?" - zauważa pastor.

W 10. rozdziale, wersetach 3-15 Jeremiasz pisze:

"Gdyż bóstwa ludów są marnością. Są dziełem rąk rzemieślnika pracującego dłutem w drzewie, ściętym w lesie, które przyozdabiają srebrem i złotem, umacniają gwoździami i młotami, aby się nie chwiało. Są jak straszak na polu ogórkowym, nie mówią, trzeba je nosić, bo nie mogą chodzić. Nie bójcie się ich, bo nie mogą szkodzić, lecz nie mogą też nic dobrego uczynić. Tobie nikt nie dorówna, Panie! Jesteś wielki i wielkie jest w mocy twoje imię. Któż by się nie bał ciebie, Królu narodów? Tak, tobie się to należy, gdyż wśród wszystkich mędrców narodów i wśród wszystkich ich królów nie ma takiego jak Ty. Wszyscy co do jednego są głupi i nierozumni; niedorzecznością jest cześć oddawana drewnu. Srebro cienko sklepane, sprowadzone z Tarszyszu, a złoto z Ofiru, to dzieło rzemieślnika i rąk złotnika; ich szata jest z błękitnej i czerwonej purpury. Wszystko to jest robota znawców. Ale Pan jest prawdziwym Bogiem. On jest Bogiem żywym i Królem wiecznym; Od jego gniewu drży ziemia, a narody nie mogą znieść jego groźby. Tak mówcie o nich: Bogowie, którzy nie stworzyli nieba ani ziemi, zginą z ziemi i spod tego nieba. On stworzył ziemię swoją mocą, utwierdził okrąg ziemi swoją mądrością, a swoim rozumem rozpostarł niebiosa. Na jego głos szumią wody na niebie; On sprawia, że obłoki podnoszą się z krańców ziemi, On z błyskawic wyprowadza deszcz i wypuszcza wiatr ze swoich komór. Głupi jest każdy człowiek i bez rozumu, na wstyd naraża się każdy złotnik z powodu bałwana, gdyż złudą są i bez życia jego odlane bożki."

Pastor zwrócił przy tej okazji uwagę na to, co dzieje się w Polsce.

- Nie trzeba wielkiej wyobraźni, żebyśmy objęli wzrokiem nasz kraj i zobaczyli różne bożki, które się nosi, które są z sukienkami, ze złota, srebra, obwieszone różnymi dziwnymi rzeczami. Co mają symbolizować? Boga? Pozostawię to bez komentarza, przynajmniej na razie - oświadczył.

Następnie przeszedł do Nowego Testamentu. W Dziejach Apostolskich 15,20 jest napisane, by nowonawróceni wstrzymywali się od rzeczy "splugawionych przez bałwany", w tym mięsa ofiarowanego bałwanom.

- Jeśli sięgniemy do greki, to znajdziemy tam słowa "wizerunki". Wstrzymajcie się od wszystkiego, co jest ofiarowane wizerunkom - zauważa pastor.

Podkreśla, że zwyczaje, w których wychowali się poganie, w żaden sposób nie powinny zostać przeniesione na grunt Kościoła.

- Żywa wiara i relacja z Bogiem absolutnie wystarczają - zaznacza.

Zwraca uwagę również na fragment z Dziejów Apostolskich 19,23-28:

"W owym czasie powstała niemała wrzawa z powodu drogi Pańskiej. Albowiem pewien złotnik, imieniem Demetriusz, który wyrabiał srebrne świątynki Artemidy i zapewniał rzemieślnikom niemały zarobek, zebrał ich oraz robotników podobnego rzemiosła i rzekł: Mężowie, wiecie, że z tego rzemiosła mamy nasz dobrobyt; widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni. Zagraża nam tedy niebezpieczeństwo, że nie tylko nasz zawód pójdzie w poniewierkę, lecz również świątynia wielkiej bogini Artemidy będzie poczytana za nic, i że ta, którą czci cała Azja i świat cały, może być odarta z majestatu. A gdy to usłyszeli, unieśli się gniewem i krzyczeli, mówiąc: Wielka jest Artemida Efeska".

Określił ten fragment jako "fantastyczny" i taki, który powinien być "niezwykle bliski nam Polakom".

Zwrócił uwagę, że ewangelia głoszona w Efezie sprawiła, że ludzie zaczęli porzucać kulty pogańskie, w tym kult Artemidy efeskiej.

To się nie podobało tym, którzy żyli z pogaństwa - wyrabiali różnego rodzaju figurki, zajmowali się "wyrabianiem świętych pamiątek, jak to dzisiaj można powiedzieć" i podnieśli bunt, bo uciekały im pieniądze.

- Apostoł Paweł tylko głosił ewangelię, a Duch Święty przekonywał ludzi i oni poznali prawdę - mówi Cyrikas.

- Pomyślcie, co się stanie w Polsce, jak ludzie zaczną się nawracać tysiącami. Ilu takich wyrabiaczy pamiątek podniesie bunt? Ale nie przejmujmy się tym. Jeżeli Duch Święty powieje, to nie tylko znikną ci wyrabiacze, ale i wszystkie te miejsca, które dzisiaj w jakikolwiek sposób zniewalają nasz naród. Zdarzyło się to w Efezie, zdarzy się i w Polsce, czego na pewno wszyscy sobie życzymy - dodał.

Jak kontynuuje, w 1. Liście do Koryntian 10,19-20 można przeczytać:

"Cóż tedy chcę powiedzieć? Czy to, że mięso składane w ofierze bałwanom, jest czymś więcej niż mięsem? Albo że bożek jest czymś więcej niż bałwanem? Nie, chcę powiedzieć, że to, co składają w ofierze, ofiarują demonom, a nie Bogu; ja zaś nie chcę, abyście mieli społeczność z demonami".

- Chodzi o to, żebyśmy sobie uświadomili, że figurki, obrazy, wszystkie te wystrugane przez człowieka świętości tak naprawdę służą demonom, które podszywają się pod te kulty i odbierają cześć, którą ludzie myślą, że oddają Bogu, a to jest też wprowadzanie ludzi w głęboką duchową niewolę. Do tego stopnia, że są gotowi nawet umierać w obronie tych różnych obrazów i figurek. Żaden trzeźwo myślący człowiek nie uwierzy, że kawałek metalu, zamalowany kawałek drewna jest Bogiem. To jest wierutna bzdura. Są Kościoły, które mówią, że te rzeczy nie są święte, że to Bóg, któremu się oddaje przez nie cześć jest święty - mówi.

Pyta jednak, gdzie w Biblii jest mowa o tym, że jakiekolwiek przedmioty, obrazy są pośrednikiem w stosunku do Boga.

"Nie ma takiego miejsca" - odpowiada.

Po drugie, "jeżeli Bóg jest Duchem, to w jaki sposób Go sobie można wyobrazić? Każde wyobrażenie jest nie tylko głupotą, ale przestępstwem, bo obniża tak naprawdę tego wielkiego, wspaniałego Boga".

Po trzecie, jak mówi, nieprawdą jest, że tych przedmiotów nie uznaje się za święte.

- Spróbujcie powiedzieć w tych miejscach, gdzie się czci te przedmioty, że one nie są święte, to przekonacie się, że są święte w oczach tych ludzi - zwraca uwagę.

Podkreśla, że "w każdej możliwej sytuacji należy się wystrzegać tych figurek, obrazów, ponieważ tak naprawdę za nimi kryją się demony. "Tak mówi Słowo Boże. To nie jest moja opinia, a apostoła Pawła" - stwierdza.

- Wszelkie figury, obrazy próbują plugawić Boga. To demony są zainteresowane tym, żeby ich powstawało coraz więcej, a to dlatego, że demony same odbierają sobie chwałę z tego, co ludzie uważają za święte - wskazuje.

Apeluje do słuchaczy, by "mieli rozum i używali go", żeby "nie okazało się pewnego dnia, że żyjemy w głębokim bałwochwalstwie".

Podkreśla jednak, że nigdy nie należy "atakować ludzi zniewolonych bałwochwalstwem".

A bałwochwalstwem może być również telewizja, kino, Internet, moda czy konsumpcja.

- Ludzie, którzy są zniewoleni bałwochwalstwem, nie potrzebują ataku, bo nie rozumieją tego. Nie rozumieją, dlaczego ich się atakuje. Oni potrzebują wolności, której nie mają i ewangelia Jezusa Chrystusa tę wolność im oferuje - zaznacza.

Przypomina, że we wspomnianym Efezie, tysiące ludzi zniewolonych bałwochwalstwem oddały życie Chrystusowi, bo głoszono tam ewangelię miłości, Królestwa, wolności, a nie ewangelię "kłótni i przekleństwa".

- Boże Słowo zawsze należy głosić z miłością, modlić się o ludzi zniewolonych i traktować ich z szacunkiem - zaznaczył.

Dodał, że warto też trzymać się z daleka od ludzi, którzy "nauczają bałwochwalstwa".

- Przyznam, że nie rozumiem pastorów, którzy ręka w rękę chodzą z tymi, którzy nauczają bałwochwalstwa. W imię czego? W imię jakiejś jedności? Jakiej jedności? Z demonami? - pyta.

I dodaje: "nie możemy mieć jedności z ludźmi, którzy nauczają ludzi, jak być zniewolonymi. Nie ja to mówię, ale Słowo Boże. Każdy, kto jest sługą Słowa Bożego, powinien temu Słowu służyć bez względu na cenę, jaką trzeba za to zapłacić".

Podkreśla, że nie wolno, znając Boże Słowo, je łamać, bo to jest "duchowe przestępstwo".

- Jak później można wytłumaczyć ludziom, którzy są bałwochwalcami, że źle czynią? Przecież mogą powiedzieć: "ale przecież pastor niedawno u nas głosił, że jesteśmy jedno". I co wtedy powiesz, drogi pastorze? Jak wyjaśnisz taką dziwną okoliczność? - pyta.

Zaznacza, że Polacy potrzebują wolności od religii, "nieważne, jak ona się nazywa", bo "każda religia jest przestępstwem wobec Boga, przekleństwem, które wiąże człowieka i nie daje mu wolności".

- My Polacy potrzebujemy ewangelii, żywego Jezusa Chrystusa, wolności, pełni życia, Bożej chwały, cudów nawrócenia - kończy.

Podkreślił, że wierzy w to, że jeśli będziemy czytali Boże Słowo, to ono "nas wyprowadzi na wolność w Jezusie Chrystusie".

Wideo z przesłaniem pastora - poniżej.

Zobacz także: "Różaniec do granic". Komentarz pastorów

REKLAMA

 

 

Etykiety