REKLAMA
REKLAMA

Były gej o tym, czym naprawdę jest homoseksualizm

  • poniedziałek, Kwi 03 2017
Dean Bailey Dean Bailey fot. lifesitenews.com

Jest żywym dowodem na to, że tzw. "orientację seksualną" można zmienić, choć on woli używać słowa "przywrócić".

50-letni Dean Bailey pamięta jak w młodym wieku czuł się inaczej od pozostałych chłopców. Miał wrażenie, że do nich nie pasuje i jest dziwny.

Nigdy nie był doceniany przez ojca, który był alkoholikiem i był pochłonięty przez pornografię.

To, jego zdaniem, przyczyniło się do tego, że zwrócił się do innych mężczyzn, by znaleźć akceptację, której nigdy nie dał mu tata.

Bardzo starał się o przyjaźń z chłopcami. Pewnego wieczoru, gdy nocował po imprezie, stał się uczestnikiem gry seksualnej, która pozbawiła go chłopięcej niewinności i wzbudziła niezdrową ciekawość seksualną.

Coraz bardziej ciągnął go widok męskiej nagości. Uprawiał seks z innymi chłopakami, co sprawiało, że czuł się akceptowany. Jednak nie pozwalało mu to na pokonanie pustki i wewnętrznych problemów.

Aktywność seksualna stała się jego uzależnieniem.

Gdy dziewczyna odmówiła pójścia z nim na randkę, uznał to za sygnał, że nie jest normalny. To miała potwierdzić jedna "dziwna" noc z inną kobietą.

Poszedł do wojska. Ożenił się. A jednak nadal odczuwał pragnienia homoseksualne, co odzwierciedliło się w intymnym kontakcie z przyjacielem. To z kolei podważyło zaufanie jego żony.

Nadal utrzymywał gejowskie kontakty.

Aż do czasu, gdy do jego życia wkroczył Bóg i uwolnił go od samego siebie. Zmienił go na dobre. Uwolnił od skłonności homoseksualnych.

Po prostu zakochał się w Jezusie. Dzięki temu doświadczył upragnionej miłości i akceptacji.

Doświadczył Jezusa przez modlitwę i czytanie Biblii. Teraz chciał upodabniać się do niego. Homoseksualne pragnienia stopniowo malały i Bailey po raz pierwszy w życiu zaczął postrzegać siebie inaczej, tym razem przez oczy Zbawiciela, który kochał go bezwarunkowo.

Spoglądając na swoją przeszłość, 50-latek stwierdza, że został wyprowadzony z "seksualnego pomieszania homoseksualnych zachowań" do seksualnej jasności w umyśle i sercu.

Porzucił też negatywne spojrzenie na własną osobę na rzecz niezachwianego zrozumienia swojej wartości jako umiłowanego Bożego dziecka.

Dziś publicznie opowiada o tym, jak zmagał się z homoseksualizmem, który określa jako "seksualne uzależnienie".

- To tylko jeszcze jeden dowód na zepsuty duchowy stan naszej ludzkiej rasy - tłumaczy.

Dean mieszka w Teksasie razem z żoną i dwiema córkami.

Na podstawie: Life Site News

Zobacz także: Były gej: porzucenie homoseksualizmu było o wiele łatwiejsze od...

 

Etykiety

Telewizja

Bądź z nami na Facebooku