Warszawa

13°C

    Tak papież Franciszek uzasadnił chrzest niemowląt

    Tak papież Franciszek uzasadnił chrzest niemowląt

    środa, 11 kwiecień 2018 17:31
    papież Franciszek udziela chrztu niemowlęciu przez pokropienie papież Franciszek udziela chrztu niemowlęciu przez pokropienie fot. YouTube/Catholic Sat

    Takie oto wytłumaczenie chrztu niemowląt przedstawił papież Franciszek.

    Odpowiadając na pytanie, po co chrzcić małe dziecko, które nie rozumie, o co chodzi, stwierdził:

    "Kiedy chrzcimy dziecko, to Duch Święty wchodzi do dziecka i sprawia, że chrześcijańskie wartości w nim wzrastają".

    Według niego, należy dać szansę "wszystkim dzieciom, by miały w sobie Ducha Świętego, który będzie ich prowadził w życiu".

    - Nie zapominajcie chrzcić dzieci! - zaapelował do wiernych.

    Dodał, że chrzest "zanurza nas w śmierci i zmartwychwstaniu Pana".

    Zacytował przy tym słowa apostoła Pawła, który w Liście do Rzymian napisał: 

    "Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili." (Rz. 6,3-4).

    Papież mówił także, że chrzest przez zanurzenie w Chrystusa czyni ludzi członkami Jego Ciała.

    - My, ochrzczeni, nie jesteśmy odizolowani. To samo życie, życie Ducha Świętego, płynie z Chrystusa do ochrzczonych, jednocząc ich w jedno Ciało - powiedział.

    Zaapelował do osób zgromadzonych na audiencji generalnej na placu św. Piotra, by pamiętały o dacie swojego chrztu.

    - Nigdy o tym nie zapomninajcie i tego dnia dziękujcie Panu, bo to jest dokładnie dzień, kiedy Jezus, Duch Święty wszedł w was - oznajmił.

    Inne zdanie na temat chrztu niemowląt ma wielu ewangelicznych chrześcijan. Osoby te wskazują, że chrzest ma sens i znaczenie tylko wtedy, gdy jest przyjmowany świadomie i gdy stanowi potwierdzenie rzeczywistego nawrócenia.

    Mają o tym świadczyć między innymi takie fragmenty Biblii:

    "A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego." (Dz. 2,38).

    "Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz." (Dz. 2,41)

    "A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego; słyszeli ich bowiem, jak mówili językami i wielbili Boga. Wtedy odezwał się Piotr: Czy może ktoś odmówić wody, aby ochrzcić tych, którzy otrzymali Ducha Świętego jak i my? I rozkazał ich ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa." (Dz. 10,43-47).

    "A Kryspus, przełożony synagogi, uwierzył w Pana wraz z całym swoim domem, także wielu z Koryntian, którzy słuchali, uwierzyło i przyjmowało chrzest." (Dz. 18,8-9).

    "Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony." (Mk. 16,16)

    Jak się wskazuje, sam chrzest nie zbawia, ale potrzebna jest przede wszystkim wiara. Tę problematykę porusza między innymi dr Michael Brown - znany chrześcijański apologeta:

    Co więcej, we wspomnianym fragmencie z Dziejów Apostolskich 10,43-47 na słuchaczy apostoła Pawła najpierw zstąpił Duch Święty, a dopiero potem zostali ochrzczeni.

    W odpowiedzi na te argumenty katolicy zwracają uwagę, że w Biblii jest także mowa o tym, że chrzczone były całe rodziny.

    Świadczy o tym fragment z Dziejów Apostolskich:

    "I głosili Słowo Pańskie jemu i wszystkim, którzy byli w jego domu. Tejże godziny w nocy zabrał ich ze sobą, obmył ich rany, i zaraz został ochrzczony on i wszyscy jego domownicy." (Dz. 16,32-33).

    Do tego fragmentu na stronie Kościoła Zielonoświątkowego Betel odniósł się śp. prezbiter Michał Hydzik. Jak zauważył, w tym przypadku jest mowa o ludziach, którzy słuchali słowa. Tymczasem niemowlęta nie potrafią uwierzyć, nie rozumiejąc, o czym jest mowa.

    W dalszej części tego fragmentu czytamy:

    "I wprowadził ich do swego domu, zastawił stół i weselił się wraz z całym swoim domem, że uwierzył w Boga." (Dz. 16,34).

    Jak wskazał prezbiter, Biblia mówi również o tym, że Ducha Świętego przyjmuje się przez "słuchanie z wiarą".

    "Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą?" (Gal. 3,2).

    Pojawiają się jednak także argumenty mówiące o tym, że chrzest powinien być wykonywany w wieku niemowlęcym analogicznie tak jak ma to miejsce w przypadku obrzezania.

    W Nowym Testamencie nie znajdujemy jednak tego rodzaju sugestii, tym bardziej wobec fragmentów mówiących o połączeniu wiary i rzeczywistego napełnienia Duchem Świętym z chrztem.

    Ewangeliczni wierzący wskazują ponadto, że chrzest w Biblii odbywa się poprzez zanurzenie (gr. słowo "baptidzo"), a nie pokropienie. O potrzebie dużej ilości wody mają mówić fragmenty:

    "Jan także chrzcił w Ainon blisko Salim, bo tam było dużo wody, a ludzie przychodzili tam i dawali się chrzcić." (J. 3,23).

    "I kazał zatrzymać wóz, zeszli obaj, Filip i eunuch, do wody, i ochrzcił go." (J. 8,38).

    Na podstawie: Catholic News Agency, Betel.kz.pl, Got Questions, Pismo Święte

    REKLAMA

    Dodaj komentarz

    Komentarze  

    -2 # Dlaczego powinniśmy chrzcić niemowlęta?Tadeusz 2018-04-12 13:54
    Oczywiście gdzieżby ktoś śmiał opisać przypadek Tymoteusza?Wybranego i polecanego ucznia apostoła Pawła, który od brefos (czyli z języka greckiego od niemowlęcia) znał pisma z ust babki i matki.

    W 2 Tym 3:14-16 mamy opisany przykład Tymoteusza, który zapewne nie potrafiłby wskazać „decyzji" nawrócenia, jak wymaga się to dziś od wielu protestanckich dzieci, lecz od niemowlęctwa („brefos") znał Pisma z ust i czynów swojej mamy i babci. Nikt w Izraelu nie wymagał od dzieci podjęcia „decyzji dla Jahwe" mimo iż zasada zbawienia była ta sama – poprzez wiarę. „Mieć wiarę" nie jest tożsame z „podjąć decyzję w wieku dorosłym". Wiara 2, 3 latka (choć niedojrzała) może być o wiele większa niż wiara 30 latka.

    Pomimo zauważalnych różnic Pismo rysuje przed nami analogie związane ze znaczeniem obrzezania które odbywało się w ósmym dniu po urodzeniu (dlaczego?) i chrztu. Wyraźnie mówi na ten temat Kol 2:11-12 Kol. 2:12-13.

    Obrzezanie ciała symbolizowało w Starym Przymierzu obrzezanie serca (oczyszczenie z grzechów – por. 5 Mojż 10:16; 30:6; Jer 4:4). Z czasem, kiedy Izraelici odchodzili od Boga - obrzezanie stawało się dla nich czymś co zatraciło religijne znaczenie na rzecz kulturowego. Było powodem ich poczucia wyższości rasowej i wyznaniowej. Być zbawionym wg nich oznaczało być Żydem, a być Żydem to być obrzezanym. Nie miało to wiele wspólnego z żywą wiarą i powodem dla którego Bóg nakazał się obrzezać Abrahamowi i jego potomstwu.

    Niestety wielu ewangelicznych chrześcijan uważa, że obrzezanie miało jedynie polityczny i etniczny charakter. Popełniają tym samym podobny błąd co Żydzi w Starym Przymierzu zapominając o duchowej rzeczywistości i Bożych obietnicach, które wiązały się ze znakiem obrzezania i przymierzem Abrahamowym. Potwierdzenie, że obrzezanie było znakiem usprawiedliwiania z wiary mamy w Liście do Rzymian 4:11-13. Zauważmy, że ów znak był udzielany nie tylko Abrahamowi, ale i jego potomstwu. Podobnie rzecz się ma z chrztem.

    Jeśli więc całe domy były obrzezywane lub chrzczone – to jeśli znajdowały się w nich niemowlęta otrzymywały ten sam znak co ich rodzice.

    Bóg zbawia nasze dzieci poprzez wierzące rodziny. Ten model widzimy w całym Piśmie Św.1 Mj 6:9,17-18; 2 Mj 12:3; 5 Mj 28:4; Joz 24:15; 1 P 3:20-21; Hbr 11:7; Dz 11:14; Dz 16:30-31 itp. Ze współczesnej indywidualistycznej XXI wiecznej perspektywy te słowa brzmią obco w uszach współczesnego Europejczyka. Biblijny model mówi jednak o włączaniu w Przymierze całych rodzin, nie tylko niezależnych jednostek.
    Odpowiedz
    0 # Kim jesteś?Anna 2018-05-11 19:13
    Kim ty przyjacielu jesteś?.... Tadeuszem czy kolegą, który używa nicka z hebrajskich liter w komentarzach powyżej?? Czy godzi się kopiować cudze wypowiedzi za swoje, czy może ukrywa się swą osobę pod różnymi nickami??....bez komentarza.
    Odpowiedz
    0 # zwykły wierzący w ChrystusaTadeusz 2018-05-17 17:23
    Nie godzi się czyjejś wypowiedzi cytować i uznawać za swoją. Przepraszam jeżeli to uraziło, jednak argumenty jakie opisałem są przytoczone z różnych źródeł. Oczywiście najważniejsze źródło to Słowo Boże. Opracowania są różnych autorów, nie moje. Zapraszam na blog ks. Pawła Bartosika i artykuł pt. "Dlaczego chrzcić niemowlęta" a następnie poczytać różne inne artykuły dotyczące działania Boga w ludziach ochrzczonych jako niemowlęta, np: milujciesie.org.pl/amputowana-noga-odrosla.html
    Odpowiedz
    +5 # RE: Tak papież Franciszek uzasadnił chrzest niemowlątKasia 2018-04-11 18:52
    Pan Jezus powiedział odnosnie zbawienia:kto uwierzy i zostanie zanurzony bedzie zbawiony.
    Ja wolę nie dyskutować z Panem,który mówi wyraznie:wiara + zanurzenie = zbawienie.Kropka.
    W dziejach Ap.NATYCHMIAST zanurzano nawróconych,nawet Paweł z ranami na plecach zanurzył straznika...
    Odpowiedz
    0 # RE: Tak papież Franciszek uzasadnił chrzest niemowlątTadeusz 2018-04-12 18:19
    Apostoł Paweł poucza nas, że poganie, którzy byli dalecy i obcy obietnicom oraz przymierzom stali się bliscy przez krew Chrystusa. Nie stali uczestnikami przymierza, które jest zupełnie nie związane z poprzednim(i), lecz weszli do przymierza, które jest zarówno lepszą, jak i doskonalszą kontynuacją Starego.

    Jezus co prawda nie chrzcił dzieci (tak jak nie chrzcił dorosłych na wyznanie ich wiary), lecz stawiał jako wzór i przyjmował. My często czynimy odwrotnie. Mówimy dzieciom: „Zanim wejdziecie do Królestwa Bożego musicie się stać jak my (dorośli), bo my mamy świadomą, dojrzałą wiarę, potrafimy ją wyznać i poprosić o chrzest." Z tekstów mówiących o stosunku Pana Jezusa do dzieci (Mt 18:1-6; 19:13-15; Łk 18:15-17) zauważmy, że:

    - Pan Jezus traktuje dzieci, które zostały do niego przyniesione, jako te które przyszły do Niego.

    - Greckie słowo użyte w tekście to brefos (niemowlę). Jezus więc wskazywał na niemowlęta jako na te, które „przyszły" do niego i do których należy Królestwo Boże. Cokolwiek myślimy o chrzcie – miejmy postawę Jezusa, który przyjmował dzieci i stawiał je za wzór do naśladowania. Nie uczmy ich, że chrześcijaństwo jest religią dorosłych, gdyż właśnie do takich należy Królestwo Niebios. Zastanówmy się: Czy do chrześcijańskich dzieci należy Królestwo Niebios, ale nie należy do nich społeczność i członkostwo w kościele? Taki wniosek byłby wbrew intencjom Jezusa i wymowie tego tekstu.

    - Jezus nie mówi, że Królestwo do nich „będzie należało" (w przyszłości, gdy podejmą „decyzję") lecz „należy". Nie mówi też: „Do takich jak one, lecz nie do nich samych należy Królestwo." Nasze dzieci są traktowane przez Jezusa jako uczestnicy Królestwa. Dlaczego więc mielibyśmy im zamykać drzwi do członkostwa w naszych zborach?

    Nasze dzieci nie powinny być uczone, że muszą podjąć „decyzję" w pewnym momencie swojego życia. Muszą wierzyć od maleńkości, odkąd rodzice czytają z nimi Pismo, modlą się i dają przykład swoim życiem. Przykłady biblijne i życie wielu współczesnych chrześcijan pokazują, że to powinien być oczekiwany przez nas proces wzrastania naszych dzieci w wierze i bojaźni Bożej. Powinny być tak wychowywane, aby nie pamiętały chwil w swoim życiu kiedy nie kochały Pana Jezusa.
    Odpowiedz

    Please publish modules in offcanvas position.