Mirek Kolczyk i Paweł Bukała w TVP1 o Jezusie!

Mirek Kolczyk i Paweł Bukała w TVP1 o Jezusie!

czwartek, 20 luty 2020 20:08
od lewej: Mirek "Kolah" Kolczyk i Paweł Bukała od lewej: Mirek "Kolah" Kolczyk i Paweł Bukała kadry programu "Ocaleni" w TVP1

Program "Ocaleni" na antenie telewizyjnej "Jedynki" stał się doskonałą okazją do złożenia świadectwa o mocy Jezusa Chrystusa.

W programie wystąpił chrześcijański raper Mirek "Kolah" Kolczyk, założyciel Kościoła Ulicznego w Warszawie - pastor Paweł Bukała oraz pastor Paweł Jarosz.

"Uzależniony od alkoholu i narkotyków doszedł do miejsca, z którego nie było już odwrotu. Dziś trzeźwy od wielu lat pomaga młodym ludziom nie popełnić tych samych błędów, co on" - przedstawiono Kolczyka.

W programie omówiono także inne wątki z życia Mirka. Przypomniano, że choć dziś nawrócony, niegdyś obracał się w środowisku przestępczym. To mogło skończyć się dla niego tragicznie. Potrzebując pieniędzy, zaczął kraść. Złapany przez policję, trafił do aresztu. Ale gdy wyszedł z więzienia, zaczął handlować narkotykami. Prowadził imprezowy styl życia, którzy początkowo go ekscytował, ale z czasem stał się dla niego nie do zniesienia.

Jak słyszymy w programie, pewnego dnia Kolah ukląkł na środku pokoju i zwrócił się do Boga. Powiedział Mu, że pragnie zmiany.

- Powiedziałem: "Boże, jeżeli jesteś, to pomóż mi, bo nie potrafię żyć" - wyznał.

Niedługo potem Bóg wyciągnął do niego rękę - Mirek spotkał koleżankę, która się nawróciła i Bóg zmienił jej życie. Ta zaprowadziła go do kolejnych wierzących. Ci bardzo konkretnie opowiedzieli mu o Jezusie.

Kolah wypowiedział wtedy prostą modlitwę, w której podziękował Jezusowi za to, co On dla niego zrobił. "Kolah" zaprosił Chrystusa do swojego życia.

- Powiedziałem: "bądź moim Panem, pomóż mi" - wspomina.

Zaczął czytać Biblię.

Stary świat próbował jeszcze się o niego upomnieć. Pewnego razu skusił się i zapalił, ale natychmiast poczuł się z tym źle. Wiedział już, że to do niego nie pasuje.

Dziś prowadzi chrześcijańską służbę, pomagając innym i stając się dla nich inspiracją i świadectwem.

Na widowni "Ocalonych" znalazł się pastor Paweł Bukała, przyjaciel Kolczyka. On również przeszedł trudną drogę, zanim spotkał Chrystusa. W programie miał okazję opowiedzieć swoją historię.

- Byłem osobą uzależnioną od narkotyków, alkoholu, jak to mówiłem "sex, drugs and rock n' roll". (...) W tym samym czasie sztuka, muzyka i alkohol, później buddyzm, zupełnie wszedłem w kulturę wschodu i zacząłem tym się pasjonować - wspomina.

Pewnego dnia trafił jednak na Slot Art Festival w Lubiążu. Tam spotkał się z No Longer Music i ewangelistą Davidem Piercem.

Jak mówi, podczas modlitwy doświadczył przemożnej Bożej mocy i uwolnienia. Przeprosił Boga, że się od Niego odwrócił.

Po tym przeżyciu nie chciał już więcej palić ani prowadzić dawnego stylu życia.

- Był taki efekt, że moje ciało kompletnie nie przyjmowało nikotyny i alkoholu - opowiada.

Dziś jest dyrektorem ośrodka "Nowy początek", gdzie niesiona jest pomoc osobom uzależnionym. Jak mówi, u ludzi powracających do normalnego życia kluczowa jest zmiana myślenia i nawyków.

Głos w programie zabrał również pastor Paweł Jarosz z Praskiej Społeczności Ewangelicznej, dyrektor ośrodka "Arka". On również od lat zna osobiście Mirka Kolczyka.

Jak stwierdził, Mirek jest osobą "pozytywnie zwariowaną". Pastor przyznał, że bardzo lubi jego towarzystwo, ponieważ raper "sypie jak z rękawa historiami o Bożym działaniu".

Pastor opowiedział również własne świadectwo w programie - pewnego dnia przeszedł udar. Dzięki Bogu, wrócił jednak do normalnego funkcjonowania. Dzięki temu doświadczeniu zrozumiał, że musi bardziej skupiać się na ludziach i im pomagać.

Cały program "Ocaleni" można obejrzeć TUTAJ

REKLAMA

Ostatnio zmieniany czwartek, 20 luty 2020 20:44

Reklama wideo

Please publish modules in offcanvas position.