Niezwykłe historie nawrócenia muzułmanów na Bliskim Wschodzie. Oto jak objawia im się Jezus

Niezwykłe historie nawrócenia muzułmanów na Bliskim Wschodzie. Oto jak objawia im się Jezus

wtorek, 04 sierpień 2015 08:35
Niezwykłe historie nawrócenia muzułmanów na Bliskim Wschodzie. Oto jak objawia im się Jezus fot. pastorbillmotley.blogspot.com

Jezus objawia się muzułmanom w czasie, gdy na Bliskim Wschodzie trwa rzeź na przerażającą skalę.

- Byłem gorliwym muzułmaninem. Często głosiłem przesłanie islamu, ale czegoś brakowało. Było coś pustego w Allahu i Koranie. Jezus objawił mi się we śnie i otworzył mi oczy. Zrozumiałem, że brakowało mi Jego miłości i pokoju - mówi jeden z nawróconych - Irakijczyk Barazan Azeez.

Wkrótce po tym śnie starał się zdobyć Biblię. Udało mu się. Zaczął ją czytać i badać.

- Byłem osobą przepełnioną przemocą i zawsze bałem się Allaha. Przestrzegałem zasad, by go usatysfakcjonować. Jednak, gdy czytałem Biblię, zacząłem kochać prawdziwego Boga i widzieć Jego prawdę - tłumaczy.

Muzułmanie, którzy przechodzą na chrześcijaństwo, są często szykanowani w swoich społecznościach, tracą rodziny, a czasami nawet giną z powodu nowej wiary.

Zgodnie z Koranem, za odstępstwo od islamu grozi kara śmierci. Są fragmenty, w których Mahomet mówi: "zabijesz każdego, kto przejdzie na inną religię".

Azeez przyznaje, że wielu byłych muzułmanów po spotkaniu Jezusa jest gotowych zapłacić cenę prześladowań.

- Na początku moja rodzina myślała, że żartuję. Mówili, że oszalałem. Po miesiącach dyskusji zaczęli grozić mi śmiercią. To Boża łaska pomogła mi pokonać strach - wyjawia Irakijczyk.

Cześć nowych wierzących twierdzi, że Jezus do nich przemówił. Niektórzy proszą misjonarzy i członków kościołów, by powiedzieli im więcej o chrześcijaństwie. Przesłanie pokoju dotyka serc nawet najbardziej zatwardziałych bojowników Państwa Islamskiego (IS).

- Gdy bojownicy Państwa Islamskiego przejęli kontrolę nad miastami, takimi jak Mosul, zaczęli burzyć kościoły. Jeden z nich wyznaczony do zniszczenia kościelnego budynku ujrzał bardzo jasne światło, gdy przyszedł do niego po zmroku. To światło przedstawiło się jako Jezus. Ten bojownik przyjął go jako Pana - mówi Azeez.

Znane są również historie innych bojowników IS. Spotkali oni "człowieka", który objawił im się i uzdrowił ich z różnych dolegliwości i ran. Gdy zrozumieli, że to był Jezus, przyjęli Go jako swojego Mesjasza, mimo że znajdowali się na terytorium Państwa Islamskiego.

O tym, jak na Bliskim Wschodzie rozprzestrzenia się ewangelia, mówią także misjonarze pomagający prześladowanemu Kościołowi i głoszący ewangelię niewierzącym.

- Przed dziesięcioma laty słyszeliśmy jedynie o pojedynczych muzułmanach przychodzących do Chrystusa w Libanie czy Syrii. A teraz jest ich tak wielu, że nie nadążamy z liczeniem - powiedział serwisowi Christian Post jeden z pracowników humanitarnych.

Zdaniem wspomnianego Barazana Azeeza, powstanie brutalnego i opresyjnego Państwa Islamskiego jest oznaką duchowej walki o serca mieszkańców tego regionu.

- Sądzę, że szatan tworzy chaos na Bliskim Wschodzie, by powstrzymać ewangelię przed docieraniem do ludzi. To jedna z jego ostatnich twierdz na świecie i łatwo się nie wycofa - uważa Irakijczyk.

Według Christian Post, liczba osób, które nawróciły się do Jezusa w regionie, jest liczona w tysiącach.

Zobacz także: Bojownik Państwa Islamskiego lubił zabijać chrześcijan. To, co się z nim stało, jest niezwykłe

Źródło: Christian Post

Chcesz więcej informacji od ChnNews.pl?

 

Reklama wideo

Please publish modules in offcanvas position.