REKLAMA
REKLAMA

Tych 6 zasad pomoże uniknąć seksualnej katastrofy

  • środa, Kwi 12 2017
Tych 6 zasad pomoże uniknąć seksualnej katastrofy fot. FoxNews.com

Droga do kłopotów jest dobrze znana. Przebyły ją tysiące mężczyzn. A jak jej uniknąć?

Salomon pisał o drodze młodego człowieka do kłopotów w 7. rozdziale Księgi Przysłów. Młodzieniec spotkał tam kobietę i był przez nią kuszony.

Douglas Weiss, przewodniczący Stowarzyszenia Terapii Uzależnień Seksualnych (ASAT), który w ciągu 25 lat swojej pracy doradzał tysiącom mężczyzn, wskazuje na 6 zasad, które pomagają uniknąć drogi ku seksualnej katastrofie.

Oto one:

1. Bój się Boga.

Bóg jest miłością i należy Mu się szacunek za to, że cię stworzył i dał ci błogosławieństwa w życiu. Potrzebujemy bojaźni Bożej. Kiedy boimy się Boga, nienawidzimy zła (Prz. 8,13). Nienawiść do zła to rezultat bojaźni Bożej. Gdy byłeś nastolatkiem, wiedziałeś, że są rzeczy, których nie powinieneś robić, bo znałeś stanowisko swojego ojca i zdawałeś sobie sprawę z konsekwencji.

Dziś, w luksusie naszego życia i kościołów, nie słyszymy zbyt dużo o bojaźni Bożej i szanowaniu Go. Osobiście nie pamiętam, kiedy ostatnio usłyszałem kazanie na ten temat. Jest wiele korzyści z tego, że serce boi się Boga. Jedną z nich jest to, że uciekniesz od zła, zamiast czerpać z niego rozrywkę.

2. Bądź uczciwy.

Bycie uczciwym, jeśli chodzi o swoją seksualną przeszłość może przynieść uzdrowienie. Gdy patrzysz na tę przeszłość, dostrzegasz pewne schematy, których znajomość pomoże ci przełamać obecne. Bycie uczciwym jest kluczowe, jeśli nie chcesz wpaść w kłopoty albo z nimi pozostać.

Uczciwość może pomóc ci zboczyć z tej autostrady albo pomóc ci na nią nie wjechać.

3. Rozmawiaj ze swoją żoną.

Kobiety, które daje nam Bóg, by były naszymi żonami, są niesamowite. W większości przypadków stoją po naszej stronie. Chcą, by w ich małżeństwie i rodzinie wszystko było dobrze i by trwały one przez całe życie. Wyszły za nas, by żyć szczęśliwie aż do śmierci.

W większości przypadków kobiety dobrze reagują na prawdę, zwłaszcza, gdy dzielimy się nią na wczesnym etapie. Jeśli ukrywasz swoje oglądanie pornografii, to choć to ją zaboli, romans z inną kobietą jeszcze mocniej.

Nie istnieją małżeństwa doskonałe. Rozmawianie z żoną o kłopotach w małżeństwie jest zdrowe i jest oznaką, że ty też chcesz, żeby wszystko działało.

Jeśli napotkacie na kłopoty, które was przerastają, to zwróćcie się do pary mentorskiej, pastora albo innego doradcy-chrześcijanina.

Często obecność innej osoby pomaga wyjaśnić aktualne sprawy. To też jeszcze jedna głowa, która może pomóc znaleźć rozwiązanie. To dodaje też element odpowiedzialności, którego nie daje zajmowanie się kłopotami samemu i może pozytywnie wpłynąć na sytuację, by szybko rozwiązać problemy.

4. Nie wierz w tajemnice.

Jestem zdumiony, jak wielu mężczyzn wierzy w tajemnice. Myślą, że prawda w jakiś magiczny sposób zostanie ukryta. To przypomina psa, który myśli, że go nie widzimy, bo skryje oczy za swoimi łapami. Jezus uczył, że to, co robimy skrycie, będzie rozgłaszane na dachach (Łk. 12,3).

Księga Objawienia 2,23 mówi, że Bóg zna nasze serce, myśli i uczynki. W Liście do Hebrajczyków 12,1 czytamy, że otacza nas obłok świadków.

Powiem wprost: nie ma czegoś takiego jak tajemnica. Kropka. Możesz mieć czas pożądliwości i grzechu, ale to wykiełkuje jak nasiono z ziemi.

Wiem, że niektórzy faceci mogą sądzić, że są bystrzejsi od swojej żony lub innych. Ale nie jesteś mądrzejszy od Boga. On jest bardzo kreatywny i jeśli nie będziesz uczciwy, to on stworzy okoliczności, które ujawnią prawdę.

Zaufaj mi. Przez 25 lat widziałem jak On działa. Słyszałem też od żon, że śniło im się dokładnie to, co robili ich mężowie, dzieci znajdowały stronę pornograficzną, którą oglądał tata, znajdowały e-maile od jego kochanek, a inne kobiety prosiły o przebaczenie żony mężczyzn, z którymi romansowały.

Mógłbym zapisać setki stron z historiami tego, jak mężowie wierzący w sekrety byli przyłapywani.

Czasem byli to wielcy biznesmeni z setkami milionów dolarów, zawodowi sportowcy, posługujący, politycy, lekarze, prawnicy, ludzie z czołówki swoich dziedzin.

Sam nauczyłem swoje dzieci, żeby wierzyły, że zostaną przyłapane na każdym swoim sekrecie i kłamstwie. Taka wiara jest lepsza i zdrowsza i powstrzymałaby wszystkich mężczyzn od wpadnięcia w kłopoty takie jak cudzołóstwo.

5. Wyobraź sobie najgorsze.

To ćwiczenie jest przydatne zwłaszcza dla facetów, którzy fantazjują, oglądają pornografię, masturbują się i myślą, że nigdy nie przekroczą linii, podczas gdy torują sobie drogę do kłopotów.

Mówię: "przypuśćmy, że dopuściłeś się cudzołóstwa".

Najpierw proszę tego mężczyznę, by wymienił wszystkich ludzi, na których to wpłynie, jeśli się o tym dowiedzą. Ta lista powinna odnosić się do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

To ludzie, z którymi się wychowywałeś, przyjaciele, członkowie rodziny, dzieci, wnuki, współpracownicy - byli, teraźniejsi i przyszli, sąsiedzi, pastorzy, członkowie kościoła, ludzie, którym posługiwałeś i tak dalej. Ta lista łatwo może dojść do stu osób, zwłaszcza, jeśli weźmiesz pod uwagę, że każda z nich powie swoim znajomym i fryzjerom. Jeśli ten mężczyzna nie wymienił jeszcze Jego, to proszę, żeby dodał do listy Jezusa i Boga.

Potem mówię: "wyobraź sobie każdą z tych osób i pomyśl o dwóch rzeczach".

Po pierwsze - co poczują w chwili, gdy usłyszą o twoim upadku? Mogą być smutne, wściekłe, rozczarowane, czuć się zdradzone, oszukane, zlekceważone i nieważne.

Po drugie, spisz konsekwencje, których możesz doświadczyć z powodu swojego zachowania. To mogą być konsekwencje finansowe, bo ucierpi twój biznes, możesz stracić szacunek syna, zarazić się chorobą przenoszoną drogą płciową czy spowodować ciążę.

To skutki jednej decyzji człowieka.

Bardzo przydatne jest zrozumienie ogromnego wpływu, jaki wywrze twoja decyzja. Ta wiedza pomaga trzymać się z dala od drogi ku kłopotom.

6. Znaki wyjścia i wejścia.

Na każdym budynku poblicznym, do którego wchodzisz, nad drzwiami widnieją znaki wejścia i wyjścia. Często są one dobrze oświetlone. W budynku może być wiele drzwi, ale zwykle tylko na jednych widnieje napis "wejście".

To prosta koncepcja, którą można łatwo zrozumieć.

Każda kobieta poza twoją obecną lub przyszłą żoną to znak "wyjście". Co mam na myśli?

To proste. Jeśli zwracasz się do innej kobiety w sposób seksualny, to wychodzisz z Bożego najlepszego planu dla twojego życia, Jego woli - twojej żony.

Więc kiedy jesteś w domu handlowym, sklepie, restauracji, a nawet kościele i patrzysz się na kogoś w niewłaściwy sposób, wyobraź sobie znak "wyjście" nad jej głową.

Jeśli uprzedmiotawiasz i pożądasz brunetki, to wyobraź sobie ten znak nad jej głową, byś wiedział, że opuszczasz to, co Bóg ma dla ciebie najlepszego i schodzisz na pochylnię, która doprowadzi cię do drogi ku kłopotom.

Zrozumienie znaku "wejście" jest równie ważne.

Twoja żona i tylko ona jest tym znakiem do wszystkich Bożych błogosławieństw dla ciebie.

Niezależnie od nastroju, w którym obecnie się znajduje, jest jedynym wejściem do twojego romantycznej i seksualnej ekspresji. Wiem, że bywają trudne dni. Jestem nie tylko psychologiem, ale także mężem i ojcem córki. Ludzie nie są doskonali, ale możesz być pewien, że znajdujesz się w Bożej woli, gdy okazujesz swój romantyzm i seksualność wobec swojej żony.

Więc gdy następnym razem na nią spojrzysz, umieść znak "wejście" nad jej głową. To pomoże ci zdać sobie sprawę, że jest dla ciebie darem na teraz i na przyszłość. Zasługujesz na to, co Bóg ma dla ciebie najlepszego czyli na pozostanie na drodze ze swoją małżonką z tak dobrym nastawieniem jak to tylko możliwe.

Na podstawie: Charisma News

Zobacz także: Joyce Meyer wyjawia, co zrobiła wobec chrześcijanki mieszkającej ze swoim chłopakiem bez ślubu

REKLAMA