Wyszły na jaw wybryki seksualne Raviego Zachariasa

Reklama

Wyszły na jaw wybryki seksualne Raviego Zachariasa

niedziela, 14 luty 2021 13:40
Ravi Zacharias Ravi Zacharias fot. Ravi Zacharias International Ministries

Chrześcijański apologeta Ravi Zacharias, który zmarł w maju ubiegłego roku, dopuszczał się przez lata molestowania seksualnego. Na jaw wyszły zeznania kobiet.

Dochodzenie zleciła służba Ravi Zacharias International Ministries po pojawieniu się tych zeznań jesienią ubiegłego roku.

Jak wykazało śledztwo firmy prawniczej Miller & Martin, kaznodzieja angażował się w "sexting, dotykanie mimo woli, duchowe nadużycia i gwałt".

Kobiety złożyły zeznania anonimowo. 

W przygotowanym raporcie zawarto treści rozmów z kilkunastoma masażystkami, które leczyły Zachariasa w związku z jego bólami pleców.

Jedna z nich stwierdziła, że kaznodzieja domagał się "czegoś więcej niż masażu". Cztery inne oświadczyły, że głoszący masturbował się i prosił je, by dotykały jego genitaliów podczas terapii.

Pięć stwierdziło, że Zacharias "dotykał ich i ocierał się o nie".

Jeszcze inna masażystka opisała szczegóły spotkań, podczas których miało dojść do gwałtu, stosunku seksualnego z udziałem apologety.

Po tym, jak Zacharias rozmawiał z nią o wierze i finansach, nazywając siebie "osobą ojcowską", organizował pieniądze dla niej za pośrednictwem swojej służby.

Jednak następnie domagał się od niej seksu i "ostrzegał ją, by nigdy nie wypowiadała się przeciwko niemu", ponieważ w takim wypadku będzie odpowiedzialna za "miliony dusz", które mogłyby utracić zbawienie, jeśli wyrządzona zostanie szkoda jego reputacji.

Śledczy odnaleźli na terenie posesji Zachariasa między innymi kolekcję zdjęć z udziałem dużo młodszych kobiet. Kaznodzieja wysyłał romantyczne e-maile do kobiety w Korei Południowej czy masażystki z Tajlandii, którą określał mianem "anioła".

"Sprawdziliśmy także urządzenia elektroniczne p. Zachariasa i znaleźliśmy dowody opartych na sms-ach i e-mailach relacji z kobietami, nie z jego żoną, jak również ponad 200 fotografii kobiet w stylu selfie" - można przeczytać w raporcie.

Służba Ravi Zacharias International Ministries z ubolewaniem stwierdziła, że rezultaty dochodzenia są z pewnością bolesne dla żony Zachariasa, a także dla innych członków jego rodziny.

Służba wyraziła "szok i smutek" ze względu na to, czego dopuścił się jej założyciel.

Pierwszy zarzut o niewłaściwe zachowanie kaznodziei pod kątem seksualnym pojawił się jeszcze w 2017 roku. Kanadyjka Lori Anne Thompson oskarżyła go wówczas o próbę nawiązania niewłaściwej relacji z nią za pośrednictwem Internetu. Apologeta zaprzeczył jednak jej twierdzeniom i oskarżył ją i jej męża o próbę wymuszenia.

Ravi Zacharias zmarł na nowotwór w wieku 74 lat.

Na podstawie: Christian Post, RZIM.org

Reklama

Reklama

Reklama

Please publish modules in offcanvas position.