Zjazd proroków. Mocne słowa o wierzących na świecie

Zjazd proroków. Mocne słowa o wierzących na świecie

środa, 27 listopad 2019 22:26
Zjazd proroków. Mocne słowa o wierzących na świecie fot. piqsels.com

Odbył się 10. międzynarodowy zjazd proroków. Wzięli w nim udział członkowie chrześcijańskich kościołów, które poruszają się w służbie proroczej. Przede wszystkim z Ukrainy, ale i innych krajów, jak z Kazachstanu. Zgromadzenie miało miejsce pod Kijowem.

W ciągu trzech dni uczestnicy dzielili się pororoczym słowem, jak również doświadczeniem służby proroczej.

Podczas zgromadzenia padły także alarmujące słowa odnośnie Kościoła Chrystusa nie tylko w regionie, ale i na świecie.

To niektóre słowa ze zjazdu (Uwaga, redakcja ChnNews.pl nie zajmuje stanowiska w sprawie przytoczonych proroctw):

Uczestnik z Kijowa. Słowo: "Każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą" (Jk. 1,14).

Komentarz: Dlaczego w Kościele jest dużo grzechu? Kościół sam siebie nie osądza. Tych, którzy w środku, sądźcie wy, a tych na zewnątrz sądzi Bóg. Kościół nie bierze na siebie odpowiedzialności, by sądzić wewnętrzne grzechy. Jest tolerancyjny wobec grzechów i przerzuca odpowiedzialność w modlitwach na Boga. Kościół nie decyduje się sądzić sam siebie. Każdy jest kuszony przez własne pożądliwości. Kościół powinien sa zajmować się tym, co jest u niego.

Uczestnik z Kijowa: Na swojej chrześcijańskiej drodze widzieliśmy, jak poruszany był temat miłości Bożej. To działa częściowo albo na pewien czas. Ludzi wychodzą z kościoła i zapominają. Chrześcijaństwo to relacja. Przenosimy akcent na miłość do Boga, ale zapominamy kochać bliźniego. To problem nie tylko w kościołach, ale i między kościołami. Za mało zwracamy uwagę na siebie nawzajem i nasze relacje. Trzeba zacząć od siebie. Świat powinien widzieć, że kochamy siebie nazwajem. W naszych relacjach powinna panować szlachetność.

Uczestnik z Ałmaty: W kościołach na całym świecie będzie miał miejsce podział na dwie kategorie ludzi: uczestników i obserwatorów. Ten proces trwa już kilka lat. Ci, którzy będą obserwatorami, będą później żałować, że nie uczestniczyli.

Uczestnik z Kijowa. Słowo: "Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga" (Obj. 21,8).

Komentarz: Dziś wielu wierzących ani nie raduje się z Królestwa Bożego ani nie obawia się piekła. To zupełna obojętność. To ciepli, laodycejscy wierzący, ciepłe chrześcijaństwo. Myślą, że są bogaci i niczego nie potrzebują, ale są ślepi, nadzy i biedni. To duchowe ubóstwo, duchowa ślepota.

Uczestnik z Kijowa: Padło słowo "podział". To dotyczy Kościoła globalnie, nie tylko na Ukrainie. Podział na Kościół wszetecznicy i prawdziwy Kościół, jak 500 lat temu. Dziś takiego podziału nie ma i nawet świat tego już nie rozumie. Jedni uważają, że tak być powinno, a inni sądzą inaczej. Wszystko koegzystuje - prawda z kłamstwem, pogaństwo i chrześcijaństwo. Bóg będzie rozdzielał Kościół i będzie jasne - jesteś albo z tymi albo z tamtymi. Prawda nie będzie przyjaźnić się z kłamstwem. Obecnie tego nie ma. Wszystko jest mgliste i rozmyte, uczą różnie i miesza się prawdziwe Słowo Boże z kłamstwem.

O przebudzeniu: Przebudzenia zaczynały się od Kościoła. Kiedy w Kościele zachodziły zmiany, wtedy przychodzili tam ludzie. Bóg chce przebudzenia. Czeka, kiedy sam Kościół będzie gotów je przyjąć. Kiedy w Kościele nastąpi rozdział, kiedy Kościół się uświęci, wtedy nadejdzie przebudzenie.

Poniżej wideo-reportaż telewizji CNL ze zjazdu (w jęz. rosyjskim).

Na podstawie: morningstar.kiev.ua

REKLAMA

Please publish modules in offcanvas position.