Warszawa

21°C

    Polski pastor: w Kościele nie ma podziału na świeckich i kapłanów

    Polski pastor: w Kościele nie ma podziału na świeckich i kapłanów

    środa, 04 styczeń 2017 22:25
    Polski pastor: w Kościele nie ma podziału na świeckich i kapłanów fot. apostlesusa.org

    Polski pastor ustosunkował się do kwestii kapłaństwa. Jak zauważa, gdy słyszymy słowo kapłan, to zwykle myślimy o kimś ubranym w specjalne szaty. Tymczasem...

    "Myślimy o kimś uprawnionym do wykonywania specjalnych posług religijnych, o kimś, kto ma lepszy dostęp do Pana Boga, o kimś bardziej wtajemniczonym, kto zaoferuje rozgrzeszenie z grzechów po spowiedzi, o kimś, kto ma wyjątkowe upoważnienie w pośredniczeniu między Krzysztof ZarębaBogiem a ludźmi" - mówi w swoim kazaniu "Jesteś kapłanem" Krzysztof Zaręba - pastor Społeczności Chrześcijańskiej Północ w Warszawie.

    Podkreśla, że choć nie chce nikogo "ranić", a jego kościół szanuje wszystkich niezależnie od przekonań, to są "pewne niebiblijne koncepcje", na temat których nie chce milczeć.

    Zaręba wskazuje, że "era kapłanów", a więc osób pośredniczących między Bogiem a ludźmi i mających specjalne upoważnienia do składania Bogu ofiar, minęła bezpowrotnie wraz ze śmiercią Jezusa Chrystusa.

    Co dokładnie oznaczało bycie kapłanem w Starym Testamencie?

    Pastor tłumaczy, że służba kapłanów związana była z tym, że Boża obecność przebywała w świątyni w miejscu najświętszym, które było oddzielone około 15-metrową zasłoną od reszty budynku.

    "Ten obraz wskazywał na oddzielenie człowieka od Boga z powodu grzechu" - wyjaśnia Zaręba.

    Dodaje, że w tamtych czasach tylko arcykapłan miał prawo wejść do miejsca najświętszego i mógł to zrobić zaledwie raz w roku, by dokonać rytuału oczyszczenia za grzechy swoje i ludu.

    Jednak, gdy Jezus umarł na krzyżu, zasłona rozdarła się na dwoje od góry od dołu, co stanowiło pewien symbol.

    "To symbolizuje ofiarę Jezusa, przelanie Jego krwi jako wystarczające odkupienie naszych grzechów" - tłumaczy pastor.

    Zaznacza, że zgodnie z Biblią, obecnie to Chrystus jest najwyższym arcykapłanem i gdy wierzymy w dopełnienie się jego dzieła, "uczestniczymy tym samym w doskonalszym kapłaństwie" i przez Jezusa możemy dostać się bez barier do miejsca najświętszego, do Boga, o czym czytamy w Liście do Hebrajczyków.

    "Od tego momentu każdy wierzący w Jezusa, który poddaje Mu swoje życie jako swojemu władcy i zbawicielowi, staje się kapłanem przed Bogiem" - mówi Krzysztof Zaręba.

    To, według niego, oznacza z kolei, że w Kościele nie istnieje podział na świeckich i kapłanów, na duchowieństwo i resztę ludu.

    "W Kościele nie ma też podziału na dwie kategorie kapłaństwa czyli tzw. powszechne i wyższej kategorii czyli urzędowe mające szczególną świętą władzę i będące oddelegowane do świętych czynności" - podkreśla głoszący.

    Pastor SCh Północ przypomina, że apostoł Piotr pisał do innych wierzących:

    "Jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, by rozgłaszać wspaniałość tego, który was wyrwał z ciemności i wprowadził w swoje zachwycające światło".

    Podobnie w Objawieniu św. Jana mówił jego autor - apostoł Jan:

    "Jezus Chrystus (...) ten, który za cenę swej krwi uwolnił nas od naszych grzechów, uczynił nas Królestwem i kapłanami Boga, swojego Ojca".

    Za dwie fundamentalne prawdy Krzysztof Zaręba uznaje to, że:

    1. Każdy wierzący w Jezusa Chrystusa jest kapłanem mającym bezpośredni dostęp do Boga.

    2. Boża szczególna obecność nie jest związana z jakimś szczególnym miejscem czy budynkiem.

    "To oznacza, że ty jako kapłan masz bezpośredni dostęp do Boga w każdym miejscu i w każdym czasie, a to z powodu tego, jak mówi apostoł Paweł, że jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem i człowiekiem - człowiek Chrystus Jezus" - podkreśla polski kaznodzieja.

    Przypomina też kolejne słowa apostoła Pawła:

    "Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych rękami ludzkimi".

    Według pastora, prawda o tym, że każdy chrześcijanin jest kapłanem i ma nieograniczony dostęp do Boga, zaczęła być "stopniowo wypaczana" około III wieku naszej ery.

    "To na skutek tego, że przywódcom kościelnym zaczęto przypisywać upoważnienia należące do starotestamentowych kapłanów, a szczególną Bożą obecność sprowadzono do kościelnego budynku, zwłaszcza do miejsca zwanego tabernakulum czyli szczególnego przebywania Chrystusa w opłatku" - stwierdza w kazaniu.

    Według Zaręby, po pewnym czasie w dziejach Kościoła zaczęły być także składane bezkrwawe ofiary jako zadośćuczynienie za grzechy, co "przyczyniło się do podważenia i umniejszenia roli ofiary Chrystusa jako niewystarczającej".

    "A Biblia mówi wyraźnie, że Jezus jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, których uświęca" - mówi.

    Pastor przypomina, że Bóg wzywa nas, byśmy byli kapłanami, abyśmy mogli przynosić światło Jezusa do ludzkich problemów i głosić prawdy Słowa Bożego do każdego, kto zmaga się ze skutkami swojego grzechu.

    "Wszyscy wierzący w Jezusa są święci i wszyscy wierzący w Jezusa są kapłanami, a Jezus jest naszym arcykapłanem. Dlatego nie potrzebujemy dziś ludzkich arcykapłanów, bo Jezus uczynił wszystko, co niezbędne dla naszego przebaczenia i zbawienia" - zaznacza i podkreśla, że uznaje to za "fundamentalne prawdy".

    Zaręba odnosi się także do kwestii pielgrzymek.

    Według niego, fakt, że wierzący są kapłanami, a arcykapłanem jest Jezus, oznacza, iż nie trzeba jeździć na pielgrzymki, żeby "spotkać gdzieś Pana Boga, bo mamy do Niego dostęp w każdym miejscu, bo też nie mieszka on w świątyniach zbudowanych ludzką ręką".

    W dalszej części kazania pastor odnosi się do tego, czym jest służba chrześcijan jako kapłanów i tego, że są oni kapłanami wszędzie i wobec każdego człowieka, jakiego spotykają.

    "To tak naprawdę oznacza, że to całe życie ma być ofiarą złożoną Bogu za całą jego dobroć względem nas" - zauważa.

    Kiedy składamy tę ofiarę?

    "Robimy to, gdy Go czcimy, chwalimy, wyznajemy swoje grzechy, gdy się modlimy, dajemy, jesteśmy jego świadkami, gdy dokonujemy aktów miłosierdzia, gdy troszczymy się o swoje życie" - wyjaśnia pastor i dodaje, że tak naprawdę wszyscy wierzący w Jezusa są swego rodzaju "przenośnymi świątyniami".

    Krzysztof Zaręba ostrzega jednak wierzących przez zbytnią wyniosłością związaną z kapłaństwem.

    Przypomina, że bycie kapłanem nie oznacza, iż nie muszą "poddawać się autorytetom", bowiem Biblia mówi: "bądźcie posłuszni przewodnikom waszym".

    Dodaje, że choć w ciele Chrystusa każdy jest istotnym członkiem i nie ma ono hierarchii w kształcie piramidy, to Bóg ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, ewangelistami, duszpasterzami, a jeszcze innych nauczycielami.

    "Uczynił to po to, by wyposażyć świętych do spełniania właściwych im zadań, budowania Ciała Chrystusa" - podkreślił, kończąc swoje kazanie pastor.

    Kazanie to można obejrzeć poniżej.

    REKLAMA

    Jak wcześniej informowaliśmy, głos w sprawie kapłaństwa zabrał ostatnio również amerykański pastor i autor popularnej książki "Życie świadome celu" - Rick Warren. Więcej o tym tutaj: Popularny pastor: każdy chrześcijanin jest kapłanem

     

    Dodaj komentarz


    Please publish modules in offcanvas position.