Chrześcijańscy liderzy o szczepionce na Covid-19

Reklama

Chrześcijańscy liderzy o szczepionce na Covid-19

poniedziałek, 21 grudzień 2020 20:47
Chrześcijańscy liderzy o szczepionce na Covid-19 fot. Pixabay.com

Zbliżające się masowe szczepienia na Covid-19 budzą emocje również wśród chrześcijańskich liderów.

Głos w tej sprawie zabrał między innymi Andrzej Cyrikas - pastor Chrześcijańskiej Wspólnoty Ewangelicznej W Bielsku-Białej.

Na swoim profilu na Facebooku w dosadnych słowach odrzucił możliwość zaszczepienia się. Określił preparat mianem "szczepionkowego badziewia".

- A wam też nie polecam tej trucizny! - napisał.

Również Bartłomiej Kurylas, pastor Kościoła Chrześcijańskiego "Nowe Narodzenie" w Tarnowskich Górach, zadeklarował, że się nie zaszczepi. Podkreślił jednak, że szanuje wybory innych w tej sprawie.

"Nie mam zamiaru się szczepić tą słynną szczepionką, ale mój stosunek do Ciebie nie zmieni się, nawet gdybyś zaszczepił się wszelkimi dostępnymi szczepionkami albo też tego nie zrobił. Nie buduję sobie zdania o Tobie takimi rzeczami, mam nadzieję, że Ty podobnie" - napisał na Facebooku.

Po drugiej stronie sporu - artysta Tomasz Żółtko, który, jak sam podkreśla, jest ozdrowieńcem, a chorobę przeszedł ciężej niż grypę. Doświadczył też silnego osłabienia i powikłań z nosem i krtanią.

O przeciwnikach szczepień na Covid-19 napisał ostro:

"Wszelkie wpisy osób toksycznych i nawiedzonych, udowadniających rewelacje, że od szczepionki wyrośnie mi ośla głowa i temu podobne - będę kasował" - ogłosił.

I swoje ostrzeżenie spełnił.

Jak wcześniej informowaliśmy, znany jezuita Remigiusz Recław SJ zapowiedział, że zaszczepi się, jeśli uczynią to przedstawiciele służby zdrowia, który, jak wiadomo, mają przyjmować preparat jako pierwsi.

Z doniesień medialnych wynika, że szczepionka wśród nich nie cieszy się dużym zainteresowaniem, a przynajmniej nie takim, jakiego oczekiwałyby władze.

Za granicą szczególnie krytyczne podejście do szczepionki zaprezentował znany pastor, kaznodzieja - Guillermo Maldonado występujący w chrześcijańskich stacjach telewizyjnych.

Podczas niedawnego kazania, odnosząc się do współczesnych czasów, przypomniał słowa z Apokalipsy św. Jana mówiące o znamieniu bestii:

"On też sprawia, że wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na swojej prawej ręce albo na swoim czole, i że nikt nie może kupować ani sprzedawać, jeżeli nie ma znamienia, to jest imienia zwierzęcia lub liczby jego imienia. Tu potrzebna jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę zwierzęcia; jest to bowiem liczba człowieka. A liczba jego jest sześćset sześćdziesiąt sześć." (Obj. 13,16-18).

Następnie powiedział zgromadzonym: "dokładnie to dzieje się z Covid-19. Przygotowują struktury dla antychrysta".

Według Maldonado, te przygotowania mają zostać zrealizowane z pomocą szczepionki na koronawirusa.

Jak wiadomo, szczepienia w poszczególnych krajach właśnie się rozpoczynają, a zaszczepieni mają otrzymywać pisemne lub elektroniczne potwierdzenie poświadczające, że preparat przyjęli i tym samym są odporni na Covid-19.

- Będą wymagać, żebyś miał dowód zaszczepienia w swoim paszporcie. W innym wypadku nie będziesz w stanie podróżować. Bo przygotowują drogę (dla antychrysta, red.) - powiedział Maldonado.

Kaznodzieja zaapelował do słuchaczy, by nie przyjmowali szczepienia na koronawirusa, ale liczyli na Bożą ochronę przed chorobą.

Szczepienia na Covid-19 już trwają w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii czy Rosji. 27 grudnia rozpoczną się w Unii Europejskiej. 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Please publish modules in offcanvas position.