To ma być progejowska i proaborcyjna prezydentura

Reklama

To ma być progejowska i proaborcyjna prezydentura

wtorek, 19 styczeń 2021 21:57
Rachel Levine i Joe Biden Rachel Levine i Joe Biden fot. Wikimedia

Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych wybrał na zastępcę sekretarza zdrowia Rachel Levine - transpłciowego mężczyznę.

Levine, sekretarz zdrowia Pensylwanii, zostanie pierwszym transpłciowym urzędnikiem federalnym, jeżeli jego kandydatura zostanie zatwierdzona przez Senat.

"Dr Rachel Levine wniesie stabilne przywództwo i niezbędne kompetencje, których potrzebujemy, by przeprowadzić ludzi przez tę pandemię" - oświadczył Biden.

Choć Joe Biden dopiero obejmuje urząd, już wiadomo, że prowadzona przez niego polityka będzie bardziej liberalna od tej prowadzonej przez Donalda Trumpa m.in. w sprawach obyczajowych. W większym stopniu ma koncentrować się na promowaniu LGBT. 

Biden ma znieść wprowadzony przez poprzednika zakaz rekrutowania transpłciowych żołnierzy.

Sekretarzem transportu w jego gabinecie ma zostać jawny gej Pete Buttigieg. Pracować w jego administracji ma także kilkoro innych homoseksualistów.

Jamal Brown, rzecznik zespołu Bidena, który przygotowywał przejęcie władzy, oświadczył, że nowy prezydent zamierza prowadzić "najbardziej prorównościową agendę w historii".

W ciągu pierwszych 100 dni urzędowania chce przyjąć tzw. Akt Równości, który ma zakończyć "dyskryminację" osób LGBT.

Aktowi sprzeciwiała się administracja Trumpa, podkreślając, że, choć nie popiera dyskryminacji, to jednak ten akt "podkopie prawa rodzicielskie i prawa sumienia".

Poważnie ostrzega przed nim także znany ewangelista Franklin Graham.

"Liberałowie, tak zwani progresywiści, chcą natychmiast przegłosować Akt Równości, który w żadnym wypadku równościowy nie jest. To próba pozbycia się z naszego kraju barier zapewniających wolność religijną" - napisał na Facebooku kaznodzieja.

Joe Biden jest także politykiem proaborcyjnym. Zamierza odwrócić antyaborcyjne zmiany wprowadzone przez Trumpa, takie jak zakaz przekazywania funduszy federalnych na rzecz zagranicznych organizacji promujących i zapewniających usługi aborcyjne.

Administracja Trumpa podejmowała starania, by trudniej było o dokonywanie aborcji i promowała jej zakazy. Tymczasem administracja Bidena chce bronić "prawa kobiet do wyboru" i walczyć, by utrzymać aborcję legalną.

Mimo tak bezbożnych poglądów, Biden utrzymuje, że jest rzymskim katolikiem.

W pierwszych dniach po zaprzysiężeniu Demokrata planuje cofnąć także inne zmiany wprowadzone przez administrację Trumpa.

Chce znieść zakaz wjazdu na teren USA dla obywateli wybranych państw Bliskiego Wschodu. Ma też zaproponować ustawę oferującą legalny status 11 milionom nielegalnych imigrantów.

Biden zamierza również przywrócić Stany Zjednoczone jako sygnatariusza porozumienia klimatycznego z Paryża.

Zapowiada także wprowadzenie obowiązku zakrywania nosa i ust w budynkach instytucji federalnych oraz w trakcie międzystanowych podróży w związku z epidemią Covid-19.

Na podstawie: Reuters, Politico.com

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

 

Please publish modules in offcanvas position.