Wygonił wiele demonów. Pastor tłumaczy, jak to działa

Wygonił wiele demonów. Pastor tłumaczy, jak to działa

sobota, 09 grudzień 2017 16:31
pastor Andrzej Stepanow pastor Andrzej Stepanow fot. Facebook

W czasie, gdy pojawiają się kolejne doniesienia o manifestacjach demonicznych w Turzy Wielkiej, Andrzej Stepanow, pastor Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej Spichlerz w Warszawie, tłumaczy, jak i dlaczego demony wychodzą.

Przypomnijmy - z zeznań osób mieszkających we wspomnianym domu wynika, że samodzielnie spadały tam przedmioty, a w pewnym miejscu leżały dwa skrzyżowane noże. Przestraszona rodzina z powodu dziwnych zdarzeń już dwukrotnie się wyprowadzała.

Pastor Stepanow, który sam wygonił wiele demonów, o tym, jak i dlaczego one wychodzą, pisze tak:

Demony odchodzą, jeśli przeciwstawimy im się w wierze.

Jest dużo dyskusji o tym, jak należy je wyganiać. Czy trzeba używać tzw. „świętych przedmiotów”, takich jak Biblia czy krucyfiks, dogłębnie badać przyczynę opętania, pytać o imię demona czy może szukać jeszcze czegoś, co pomoże rozprawić się z duchem.

W Ewangelii Mateusza 15,21-28 spisana jest historia, która otworzy nam oczy na to zagadnienie.

Kobieta kananejska prosi tam o uwolnienie córki, ale Jezus odpowiada jej nietypowo, bo wcześniej na podobną prośbę zareagował bezwarunkowo i natychmiast.

Jezus mówi, że posłany jest tylko do Izraela. Kobieta nie ustępuje, tłumaczy, że szczenięta też jedzą ze stołów panów ("Pies" było żydowskim określeniem dla pogan). Kananejka jest gotowa nawet być tym psem, byle pomóc córce. Mówi, że jest gotowa jeść z ręki Żydów i ich wiary, religii. A więc przyznaje rację wierze Izraela. Uwaga! Nie wiemy czy robi to na potrzebę chwili czy też ma takie przekonania od dawna.

Widząc jej wiarę, Jezus obiecuje jej uwolnienie dziecka.

Kobieta była ubrana nie po żydowsku, co świadczy o tym, że nie przyjęła wiary Izraela, bo judaizm wymagał też zmiany obyczajowości, także jeśli chodzi o ubiór. Był on bardziej restrykcyjny. Takie drobne elementy wskazują na to, że Bóg patrzy na serce, a nie na przedmioty potrzebne do uwolnienia.

Dokładna deklaracja Jezusa, która ogłosiła udany egzorcyzm, brzmi następująco. Werset 28: „Niewiasto, wielka jest wiara Twoja. Niech ci się stanie, tak jak chcesz”. I uleczona została jej córka od tej godziny.

Demon odszedł, ponieważ kobieta miała wiarę, że tak się stanie. Dlatego Jezus rozmawiał z nią, by pobudzić ją do wyznania wiary. Widzimy, że istotą jest wiara, by ktoś został uwolniony.

I druga ważna albo najważniejsza rzecz - w kogo się wierzy. Werset 25 mówi, że ona oddała cześć Jezusowi poprzez pokłon. Według judaizmu, pokłon należy się tylko Bogu. Żyd nie ma prawa się ukłonić nawet przy witaniu się, bo to już jest oddawaniem czci, a cześć należy się tylko Bogu!

Wiara w Jezusa jest kluczem do prawdziwego i skutecznego egzorcyzmu.

Na umocnienie tej tezy podam inną historię - z 8. rozdziału Ewangelii Mateusza.

Tu inny poganin, oficer rzymski, przychodzi do Jezusa i prosi o uzdrowienie sługi. Jezus uzdrawia i ogłasza, że większej wiary nie widział w Izraelu, niż wiara tego poganina!

W Ewangelii Mateusza są dwie historie, gdzie Jezus chwali wiarę i w obu przypadkach jest to wiara pogan. Kobiety, wcześniej wymienionej z rodziału 15. i tego setnika. O co chodzi? Dlaczego to Żydzi nie zostali wywyższeni w ten sposób? Moim zdaniem, dlatego że ich wiara nie była pomieszana z fetyszem kulturowo-religijnym. Nie wierzyli, że oprócz Jezusa, muszą mieć odpowiednie ubranie, pudełko modlitewne, popiół z jałówki, obecność rabina itd. Można mnożyć rzeczy. Setnik i Kananejanka nie mieli niczego oprócz czystej, żywej wiary w Jezusa z Nazaretu!

Komu zależy na tym, by naukę o uwolnieniach tak mocno skomplikować? Protestanci nieraz muszą odbywać szkolenia przez kilka lat, by dostąpić uwolnienia, katolicy muszą mieć egzorcystę z masą ważnych przedmiotów, prawosławni obecność starca, który mieszka w jaskini w klasztorze. A Jezus szuka wiary, zaufania do Jego zdolności.

Jezus nie spytał niewiasty, jakie grzechy popełniali jej przodkowie i jakie ma pokoleniowe przekleństwo. Wiadomo, że miała masę obciążeń, ale to nie było przeszkodą, bo miała wiarę w Pana Jezusa.
 
W mojej służbie widziałem niejedno uwolnienie. Pewien przypadek podam na potwierdzenie jako świadectwo do tego, co napisałem.

Otóż nawróciła się dziewczyna, która miała demony i była uwalniana przez kilkanaście minut. Potem była już całkowicie wolna i czysta na umyśle. Chodziła do kościoła, służyła, pomagała jak mogła, była opiekunką dla dzieci. I tak było przez kilka lat - do momentu, gdy trafiła na nauczanie o przekleństwach i mocy szatana, który opętuje nas za każdy mały grzech. Uwierzyła w to i wszystkie jej kłopoty do niej wróciły! Uwierzyła bardziej w moc diabła niż w moc Jezusa.

Cały Nowy Testament jest ukierunkowany na to, że musimy uwierzyć w Jezusa i dzięki tej wierze niebo będzie otwarte!

Zobacz także: Tańce, skakanie, głośne śpiewy, rockowe uwielbienie Boga? Pastor z Warszawy zabrał głos

REKLAMA

Reklama wideo

Please publish modules in offcanvas position.