Komu przeczy o. Pelanowski w sprawie protestantów?

Komu przeczy o. Pelanowski w sprawie protestantów?

środa, 13 grudzień 2017 13:27
abp Grzegorz Ryś, abp Józef Kupny, ks. Tomasz Szałanda i o. Augustyn Pelanowski abp Grzegorz Ryś, abp Józef Kupny, ks. Tomasz Szałanda i o. Augustyn Pelanowski

O. Augustyn Pelanowski wywołał duże zamieszanie ostrymi słowami o "heretykach". Stoją one jednak w rażącej sprzeczności z tym, co sądzą prominentni katoliccy hierarchowie i księża.

Przypomnijmy, że o. Pelanowski, paulin i publicysta, wysunął szereg oskarżeń wobec niekatolików, a w szczególności protestantów. Zarzucił im dopuszczanie rozwodów i antykoncepcji czy brak Eucharystiii, a także to, że "swoimi herezjami obrażają Jezusa" i "Matkę".

Jego zdaniem, prawdziwym Jezusem jest Jezus katolicki.

Duchowny przestrzegł też katolików, że modląc się z "heretykami", sami się nimi stają. Argumentował, że "Jezus w Kościele katolickim mówi: Kościół jest jeden", tymczasem u protestantów występują liczne denominacje.

Wideo z kazaniem Pelanowskiego obejrzało już kilkadziesiąt tysięcy osób. Przyklasnął mu między innymi czołowy katolicki publicysta Tomasz Terlikowski. (Więcej o wypowiedzi Pelanowskiego tutaj)

Krytyczne opinie paulina na temat stosunku do protestantów i wyznawanej przez nich wiary kłócą się jednak z tymi wyrażonymi przez niektórych katolickich hierarchów i księży.

Jednym z nich jest abp Grzegorz Ryś, który na osoby ze środowisk protestanckich i ewangelicznych patrzy przychylnie.

W udzielonym przed miesiącem wywiadzie dla miesięcznika "W Drodze" metropolita łódzki powiedział, że wierzący różnych wyznań powinni "odkrywać to, że są jednym Kościołem", a ekumenizm polega na wymianie duchowych darów.

Stwierdził, że katolicy wiele się od protestantów nauczyli choćby jeśli chodzi o "egzegezę biblijną". Zwrócił też uwagę, że różni katoliccy duchowni podpatrują zielonoświątkowców i przenoszą to, co u nich widzą, na swój grunt.

Za płaszczyznę jedności między katolikami i protestantami uznał chrzest, bycie uczniem Jezusa, wspólne przyjęcie Słowa i... modlitwę, a więc to, co o. Pelanowski uważa za drogę katolików ku "herezji".

Ryś dodał, że nikt już dzisiaj nie mówi, że następny krok w relacjach ekumenicznych "miałby polegać na tym, że wszyscy staną się katolikami".

Ale metropolita łódzki nie jest jedynym hierarchą, którego opinia stoi w wyraźniej sprzeczności z tym, co powiedział o. Pelanowski.

Kolejnym jest abp Józef Kupny - metropolita wrocławski.

On z kolei napisał na Twitterze, że Kościoła nie tworzą ludzie "identyczni" i mający takie same poglądy, ale tacy, którzy dbają o to, by "żyć w przyjaźni z Jezusem".

Krytycznie o duchownych takich jak o. Pelanowski wypowiedział się jeszcze w lipcu ks. Tomasz Szałanda z archidiecezji warmińskiej.

Mówił o pojawieniu się u katolików w ostatnim czasie "panicznego lęku ekumenicznego, który niekiedy ociera się o paranoję". Dostrzegł także rozkwit "pogardy" związany z tą dziedziną.

Zauważył, że księża nieraz wykorzystują fakt, że głoszą o protestantach i ewangelicznych charyzmatykach do ludzi, którzy nie mają o nich pojęcia. To, jego zdaniem, może być brzemienne w skutkach

- Ludźmi, którzy nie mają wiedzy, jest bardzo łatwo manipulować, doprowadzając obecnie do szaleńczych słów, ale źle się stanie, kiedy przyjdzie czas również za czyny. Kto za to weźmie odpowiedzialność? - pytał.

Ostrzegał, że "wiara bez wiedzy prowadzi do fanatyzmu".

Z ubolewaniem zauważył, że księża nieraz zaszczepiają w wiernych wręcz "wstręt do spotkań z chrześcijańskimi niekatolikami, które ich zdaniem mogą być powodem udręczeń i opętań".

Modlitwa z niekatolikami ma być, według takich księży, "bardzo niebezpieczna".

Przekonanie jakoby obecność na wspólnej modlitwie z chrześcijanami niekatolikami była szkodliwa, niesie, według niego, zagrożenie "chorym i religijnym narcyzmem, który zmierza ku patologicznemu nacjonalizmowi, w którym Kościół staje się najwyższym dobrem, jedyną drogą ku niebu, a nawet wręcz bóstwem, które jest zagrożone podstępnymi atakami niekatolickich chrześcijan".

Ksiądz Szałanda zachęcił wówczas, by Kościół katolicki przestał "podjudzać do nienawiści do osób, które myślą i wierzą inaczej", nawet jak ich nie rozumie.

Zobacz także: Ewangeliczni o ekumenii z katolikami i liberalnymi protestantami

Ostatnio zmieniany środa, 13 grudzień 2017 14:25
Napisz tu...
znakow zostalo.
or post as a guest
Loading comment... The comment will be refreshed after 00:00.

Skomentuj jako pierwszy.

Ostatnie komentarze

Chodził do kościoła , ale się nie zaciągał, no ale jak już w końcu przyszedł, to trafił na list biskupa do wiernych. List mu nie ...
Koledzy, kazdy pseudo prorok musi miec na chleb...i to wszystko wyjasnia. Ci ludzi zeruja na niewiedzy biblijnej wierzacych. Guru to w Indiach a nie w ...
Ludzie !!!co to za prorokini?? Ja wam też powiem widząc obecną sytuację na świecie że jest możliwy wybuch wojny a żadnym prorokiem nie jestem.Przestańcie słuchać ...
@BeataJaka koronka?? To jakaś mantra,nie modlitwa.Czytajcie kochani słowa Pana Jezusa,to Was uratuje od manipulacji czarnej zarazy i ostrego obłędu.
@PłaskoziemcaWyrazy wspólczucia
Ten Krzywy niech opowie które z jego rzekomych proroctw się spełniło!!! Może prorokował np. że będa anomalie pogodowe,że miłość oziębnie,ale o tym wszystkim Biblia uczy ...

tuwszystkiekomentarze1

Please publish modules in offcanvas position.