Kłopoty świeckich głoszących katolików? Kolejny biskup zabrał głos

Kłopoty świeckich głoszących katolików? Kolejny biskup zabrał głos

sobota, 13 kwiecień 2019 08:26
bp Adam Bałabuch bp Adam Bałabuch fot. YouTube

Bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski, odniósł się do kwestii głoszenia przez świeckich katolików.

W rozmowie z KAI podkreślił, że choć "na mocy chrztu i bierzmowania mają oni prawo, a nawet obowiązek głoszenia Chrystusa słowem, a przede wszystkim świadectwem życia", to jednak do głoszenia słowa, które odbywa się "na sposób oficjalny (np. katecheza, konferencja), powinni posiadać stosowną misję od biskupa miejsca".

"Chyba że jest to osoba już posiadająca misję nauczania w Kościele, np. katecheta czy lider wspólnoty mianowany przez biskupa, który otrzymał stosowną misję do nauczania" - dodał.

Wypowiedź bp. Bałabucha spotkała się z licznymi komentarzami. Pojawiły się wątpliwości czy poszczególni głoszący posiadają odpowiednie zezwolenia.

Słowa biskupa nie spodobały się Krzysztofowi Demczukowi, liderowi wspólnoty Metanoia w Jaworznie i organizatorowi ekumenicznej konferencji Strefa Zero.

"Noo tak zostałem bierzmowany by być obserwatorem :) Misji kanonicznej w tym kraju poza katechetami chyba nie posiada żaden świecki. Załamuje mnie to, co czasem czytam - jakbyśmy na innych planetach żyli" - napisał.

"Takie wypowiedzi Biskupa nie wnoszą niestety nic dobrego do naszej posługi. W dużym skrócie: tłumacz się chłopie, że głosisz ewangelię" - dodał w kolejnym wpisie na Facebooku.

Inni komentujący przypomnieli komunikat Kurii Łowickiej w sprawie popularnego charyzmatyka Marcina Zielińskiego ze Skierniewic.

Kanclerz Kurii, ks. dr Stanisław Plichta, oświadczył:

"Kuria Diecezjalna w Łowiczu – w związku z licznymi zapytaniami – uprzejmie informuje, że p. Marcin Zieliński nigdy nie otrzymał od władzy diecezjalnej kanonicznej misji do nauczania. Diecezja Łowicka nie bierze odpowiedzialności za jego działalność."

Wcześniej coraz częściej organizowane msze z modlitwą o uzdrowienie skrytykował biskup opolski Andrzej Czaja.

Oświadczył, że nie ma czegoś takiego jak "msza święta z modlitwą o uzdrowienie".

Za "psychomanipulację" uznał "ogłaszanie podczas mszy czy nabożeństw o uzdrowienie, że oto w tej chwili Pan Bóg uzdrawia tego czy innego, konkretnego uczestnika takiej modlitwy", co, jak wiadomo, też jest praktykowane na charyzmatycznych spotkaniach.

Jak zapowiedział, Komisja Nauki Wiary we współpracy z Zespołem ds. Nowej Ewangelizacji opracuje dokument poświęcony kryteriom eklezjalności wspólnot w Kościele katolickim.

Na podstawie: Gosc.pl, ekai.pl

Ostatnio zmieniany sobota, 13 kwiecień 2019 08:42

Please publish modules in offcanvas position.